Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl
Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »

Tadla nie ma rozwodu, a już zaręczyła się z Kretem!

Gwiazda "Wiadomości" przyjęła oświadczyny pana pogodynka, choć formalnie nadal jest mężatką...

Beata Tadla (37 l.) już snuje plany na przyszłość z Jarkiem Kretem (50 l.). Zapytana przez tygodnik "Twoje Imperium" potwierdziła, że są już po słowie.

Reklama

Tymczasem okazuje się, że dziennikarka do dzisiaj zapomniała rozwieść się ze swoim drugim mężem Radosławem Kietlińskim (39 l.),  z którym ma syna.

Co więcej, na ich rychły rozwód raczej się nie zanosi, bo do tej pory ani Tadla, ani jej mąż nie zatrudnili nawet adwokatów.

"Beata od dwóch lat nie żyje z mężem, który znalazł sobie inną partnerkę. Rozwód nie jest im do niczego potrzebny, bowiem już dogadali się, co do podziału majątku, jak również w kwestii opieki nad dzieckiem" - zdradza w rozmowie z tygodnikiem koleżanka Beaty.

Podobno Tadli rozwód nie jest potrzebny do szczęścia. Nie ma głowy do tych wszystkich formalności. Wychodzi z założenia, że z nowym mężczyzną może układać sobie życie bez zbędnych formalności.

Czyżby zdawała sobie sprawę, że ślub w przypadku Kreta i tak nie dawałby gwarancji, że zostanie z nią na dłużej?

Twoje Imperium

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Beata Tadla | Jarek Kret | rozwód | Jarosław Kret

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama