Szymon Hołownia nie chce, by ukochana poszła na wojnę: "Boję się o moją żonę"

Oprac.: Rozalia Zając

Szymon Hołownia z żoną
Szymon Hołownia z żonąHubert MathisAgencja FORUM

Hołownia zdradził, jak poznał swoją żonę

Załatwiono wszystkie zgody, przygotowano nam lotnicze kombinezony, pozwolono wsiąść do MiG-a. W domku pilota zobaczyłem na jakiejś rozpisce jedno kobiece nazwisko. Zapamiętałem, bo wydało mi się to niezwykłe. Później zalajkowałem profil bazy, a portal społecznościowy przez swoje algorytmy zaproponował mi znajomość z Ulą Brzezińską, której nazwisko od razu skojarzyłem. Napisałem. Dostałem odpowiedź
przypomina jego słowa "Wprost".
Ula to wspaniała kobieta. Imponuje mi, budzi mój podziw. To najlepszy doradca, niedościgły wzór spokojnej pewności, w żartach - mistrzyni zwięzłej pointy. Ale przede wszystkim - to moja kochana, piękna Ula i wspaniała mama Mani
podkreślał.

Polityk drży o bezpieczeństwo ukochanej

Jasne, że nie chcę, by żona poszła na wojnę, ale nie mogę tego nie zakładać. Gdy ją poznałem, wiedziałem przecież, że jest żołnierzem. Ula jest kapitanem sił powietrznych, dowódcą klucza, ma ludzi pod sobą, ale i nad sobą, otrzymuje rozkaz i leci
mówił.
Boję się o moją żonę. Podziwiam ją, jak i wszystkie jej koleżanki i kolegów, bo oni codziennie, nie w przenośni, nie zza mikrofonu, czy zza biurka, ale w polu, kładą na szali dla Polski swoje jedyne życie
dodał.
Szymon Hołownia o ojcostwie
Szymon Hołownia o ojcostwieFot. Wojciech StrozykEast News
Szymon Hołownia został ojcem po raz drugi
Szymon Hołownia został ojcem po raz drugiMateusz JagielskiEast News
Stuknięty Mikka o dramie z Julią Szponer!pomponik.tv
pomponik.pl
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?