Szymon Hołownia w tym roku będzie świętował 6. rocznicę ślubu ze swoją ukochaną Urszulą. Nie wszyscy wiedzą, że wybranką polityka jest oficer Wojska Polskiego i pilot myśliwców MIG-29. Brzezińska-Hołownia pracuje w 23. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Miński Mazowieckim.
Hołownia zdradził, jak poznał swoją żonę
Para poznała się w 2014 roku przy okazji nagrywania kolejnego odcinka popularnego na antenie TVN show "Mam talent!". Hołownia jakiś czas temu wspominał, że do ich spotkania doszło dlatego, że wpadł na pomysł, by część zdjęć nagrać na wojskowym lotnisku w Mińsku Mazowieckim.
Załatwiono wszystkie zgody, przygotowano nam lotnicze kombinezony, pozwolono wsiąść do MiG-a. W domku pilota zobaczyłem na jakiejś rozpisce jedno kobiece nazwisko. Zapamiętałem, bo wydało mi się to niezwykłe. Później zalajkowałem profil bazy, a portal społecznościowy przez swoje algorytmy zaproponował mi znajomość z Ulą Brzezińską, której nazwisko od razu skojarzyłem. Napisałem. Dostałem odpowiedź
Hołownia nie ukrywa, że żona od samego początku mu imponowała. W rozmowie z portalem nie krył zachwytów nad ukochaną.
Ula to wspaniała kobieta. Imponuje mi, budzi mój podziw. To najlepszy doradca, niedościgły wzór spokojnej pewności, w żartach - mistrzyni zwięzłej pointy. Ale przede wszystkim - to moja kochana, piękna Ula i wspaniała mama Mani
Okazuje się jednak, że rodzinny spokój zburzyła wojna w Ukrainie. Trudno się dziwić, większość z nas czuje się niepewnie w sytuacji, którą przyszło nam obserwować. Nikt chyba nie spodziewał się, że na ulice 21-wiecznej Europy wjadą jeszcze czołgi i dojdzie do tak wielu tragedii.
Polityk drży o bezpieczeństwo ukochanej
Hołownia obawia się jednak, że żona, która ma stopnień kapitana może dostać wezwanie na front. O swoich obawach opowiedział w rozmowie z magazynem "Wprost".
Jasne, że nie chcę, by żona poszła na wojnę, ale nie mogę tego nie zakładać. Gdy ją poznałem, wiedziałem przecież, że jest żołnierzem. Ula jest kapitanem sił powietrznych, dowódcą klucza, ma ludzi pod sobą, ale i nad sobą, otrzymuje rozkaz i leci
Była gwiazda TVN nie ukrywa jednak, że boi się o swoją żonę. Mówi, że podziwia, to co robi i zdaje sobie sprawę, że żołnierze każdego dnia ryzykują swoim życiem.
Boję się o moją żonę. Podziwiam ją, jak i wszystkie jej koleżanki i kolegów, bo oni codziennie, nie w przenośni, nie zza mikrofonu, czy zza biurka, ale w polu, kładą na szali dla Polski swoje jedyne życie
Zobacz też:
Władimir Putin: Kreml przekazał szokujące wieści o dyktatorze! Raczej trudno uwierzyć...
Ile zarabiają "żelazne lalki Putina"? Za nawoływanie do zabijania dostają miliony!
Wyciszyłeś mikrofon? Nie szkodzi, i tak cię słyszą!










