Borys Szyc swoją ukochaną żonę, Justynę Szyc-Nagłowską, poznał jeszcze w szkole teatralnej. Byli ze sobą przez rok, ale zadecydowali się rozstać. Po piętnastu latach uczucie odżyło. W 2019 r. zakochani wzięli ślub, a rok później powitali na świecie syna, Henryka.
Teraz 48-letni aktor stanął przed jednym z najważniejszych wyzwań w swojej karierze, którym z pewnością była rola w filmowej adaptacji "Lalki" w reżyserii Macieja Kawalskiego. Akor w najnowszej rozmowie z "Plejadą" z poruszeniem wspomina swój udział w produkcji, która stała się niezwykle głośna.
"Moje sceny są dosyć ograniczone. Natomiast jest, myślę, jedna spektakularna, czyli scena pojedynku z Wokulskim. To rzeczywiście był magiczny moment, bo kręciliśmy już tuż przed zachodem słońca nad samą Wisłą, gdzie wszyscy byli rozstawieni - powozy i bardzo duża część obsady. Do tego odwiedził mnie wtedy na planie mój synek z żoną".
Borys Szyc wspomina kręcenie "Lalki". Na planie odwiedzili go żona z synem
Reakcja syna Borysa Szyca na to, co zobaczył była dość osobliwa.
"Był niezwykle przejęty, że tata nie ma zęba. Musiałem mu wytłumaczyć, że to jest sztuczne i udawane. Później już miał samą radość (...). To było bardzo śmieszne. Na koniec tych zdjęć nasz znajomy od lat, który zajmuje się końmi i powozami w filmach, wziął nas i pełnym galopem przejechaliśmy się powozem - także mieliśmy bardzo miły wspólny dzień" - wspomina aktor.
Borys Szyc postanowił ocenić także serialową wersję "Lalki". Nie do wiary, co wyznał.
"Oglądałem nawet przed wyjściem trzeci już odcinek, bo rzeczywiście ta lalkomania była, zwłaszcza w moim przypadku, bardzo nasilona, czyli bardzo dużo wywiadów, zapytań o 'Lalkę' związanych z moim filmem, więc już nie miałem czasu się tym wszystkim zająć. Natomiast bardzo mi się serial podoba. Jest świetnie zagrany, pomysł na to jest też bardzo oryginalny, także z przyjemnością to oglądam" - podsumował 48-latek.

Zobacz też:
Nagle wydało się o Szycu. Teraz już wszystko jasne. "Dumny i porywczy"
Zaskakująca metamorfoza Szyca. Tak stracił 15 kilogramów w 4 miesiące








