Reklama

Reklama

Reklama

Szok, czym dziś zajmuje się Bartłomiej Misiewicz! Trudno uwierzyć

Bartłomiej Misiewicz (30 l.) postanowił z czołowego polityka stać się dobrze prosperującym biznesmenem. Właśnie na jaw wyszło, czym teraz zajmuje się były rzecznik Ministerstwa Obrony Narodowej.

Bartłomiej Misiewicz miał przed sobą świetlaną przyszłość w polityce. Był pupilkiem Antoniego Macierewicza, który pokładał w nim duże nadzieje. 

Losy polityka potoczyły się jednak inaczej, gdyż w zeszłym roku trafił do więzienia. Po ponad półrocznej odsiadce Misiewicz wyszedł na wolność za sprawą kaucji wpłaconej przez rodzinę. 

Były rzecznik Ministerstwa Obrony Narodowej postanowił więc rozpocząć nowe życie i zaczął od spektakularnej metamorfozy związanej ze zrzuceniem kilku zbędnych kilogramów i zapuszczeniem modnej fryzury. 

Reklama

Teraz jeden z tabloidów ujawnia, że Misiewicz został producentem i stworzył własną markę alkoholu. Misiewicz już niedługo zaprezentuje wódkę, o której mówi, że jest "najczystszą wódką w Polsce". 

"Zamysł jest taki, żeby stworzyć produkt alkoholowy w klasie premium, ale w średniej półce cenowej, dostępnej dla każdego. Chciałbym doprowadzić do celebracji picia białego alkoholu, jakim jest wódka, tak jak mamy celebrację picia whisky czy koniaku. Ważne momenty w życiu można uczcić przy dobrej wódce i nie musi to oznaczać żadnego upijania się" - zdradził Misiewicz w rozmowie z "Faktem". 

Były polityk zdradził, że smak jego wódki jest wyjątkowy, co mają potwierdzić degustatorzy trunków, którzy dostąpili zaszczytu spróbowania wysokoprocentowego napoju Msiewicza. 

Co ciekawe, wódka będzie nosiła nazwę "Misiewiczówka". 

Macie zamiar wybrać się do sklepu po taki trunek od polityka?


***
Zobacz więcej materiałów wideo:

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Bartłomiej Misiewicz | Prawo i Sprawiedliwość

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »