Grażyna Szapołowska przechodzi ostatnio dość trudne chwile. Skończyło się nawet wizytą w szpitalu, choć skończyła się ona dla nie najlepiej.
Szapołowska dostała termin na badania i jest w szoku. Tyle kazali jej czekać
72-letnia aktorka dostała bowiem skierowania na dalsze badania i to z dopiskiem "na cito". Jak się okazało, pierwszy wolny termin trudno nazwać natychmiastowym.
"Okazuje się, że [aby] dostać się do tego lekarza, trzeba czekać do sierpnia przyszłego roku" - pożaliła się załamana gwiazda na swoim Instagramie.
Grażyna Szapołowska późnym wieczorem zamieściła w sieci nagranie. Nie sądziła, że sytuacja tak bardzo źle wygląda
Grażyna na zamieszczonym nagraniu nie była w stanie ukryć emocji, była wprost oburzona całą sytuacją. Jak przyznała, nie była świadoma, że sytuacja pacjentów wygląda tak bardzo źle. Mówi wprost o skandalu!
"Nie wiem, co się dzieje i jak ten kraj stoi na głowie, ale współczuję i lekarzom, i pacjentom. To jest po prostu skandaliczne, co się dzieje i żeby na cito trzeba było czekać prawie półtora roku" - oburzała się aktorka.
Cóż, można jednak przypuszczać, że Szapołowska jest chyba w nieco lepszej sytuacji i będzie ją stać na zrobienie potrzebnych badań prywatnie, choć bez wątpienia nie powinno to tak wyglądać.
Czytaj też:
Grażyna Szapołowska jednym zdjęciem wywołała burzę. Tym razem przesadziła?
W życiu Szapołowskiej nie było kolorowo. Przyznała bez ogródek, czy ma żal
Eryk Stępniewski od ponad 20 lat kroczy u boku Grażyny Szapołowskiej. Pokazał jej prywatną stronę








