Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Syn Zenona Martyniuka zapowiada walkę o córkę! Muzyk i jego żona nie chcą o tym słyszeć!

Kiedy już się wydawało, że po dantejskich scenach jakie rozgrywały się w rodzinie Zenona Martyniuka (50 l.), nie ma już śladu, to jego syn, Daniel (29 l.), na nowo postanowił nieco zmącić spokój. Niedawno oświadczył, że już nie jest ze swoją żoną i matką jego córeczki i zamierza walczyć o dziecko.

Najpierw huczny ślub, a potem huczne awantury w domu syna króla disco polo - tak w skrócie można opisać to, co działo się na przestrzeni ostatnich miesięcy w rodzinie Martyniuków.

Reklama

Po awanturze ze swoją świeżo upieczoną, w dodatku ciężarną żoną, Daniel uznał, że nie chce z nią być, ale zmienił zdanie, gdy na świat przyszła Laura. Małżonkowie pogodzili się po wielu tygodniach walk i w końcu wydawało się, że wszystko się ułożyło. 

Nic bardziej mylnego, po okresie błogiej ciszy, syn wokalisty zabrał głos w mediach społecznościowych i oświadczył, że nie ma zamiaru dłużej być z Eweliną. 

"Tak, nie jestem już z Eweliną, jesteśmy w trakcie rozwodu. W d***e ją mam" - mówił do telefonu.

Po raz kolejny sugerował również, że Ewelina nie była z nim szczera w kwestii stosowania antykoncepcji i to dlatego zaszła w ciążę.

"Dziewczyna powiedziała, że nosi plastry, a nie nosiła ich. F**k off z taką dziewczyną! Każdy chyba wie, jak się w tych czasach zabezpieczać. To jest chyba dziwne, że mamy dziecko?" - mówił.

Stwierdził również, że przed zajściem w ciążę znał Ewelinę zaledwie 1,5 miesiąca. Nie szczędził też słów krytyki pod adresem teściowej, której zresztą już nie pierwszy raz ma coś do zarzucenia, a rodzinny dom żony nazywał "domem pełnym psycholi".      

Z postawy syna nie jest zadowolony ani ojciec, ani matka. 

"Zenek jest wściekły na syna i się nie odzywa. Jedynie Danusia może teraz coś zdziałać. Daniel jest z nią bardzo związany i liczy się z jej zdaniem. Przecież to ona ustalała szczegóły ślubu, jeżdżąc do Wielkopolski, do rodziny synowej" - mówi w rozmowie z "Super Expressem" znajomy rodziny Martyniuków. 

Daniel jednak chyba nie chce nawet o tym słyszeć, bo już planuje walkę o córkę. 

"Chcę wyjechać z Białegostoku, nic mnie tu nie trzyma. Nie wiem, czy to będzie Warszawa czy może Portugalia, ale ponoć tam jest drogie życie. Ostatnio przyszła mi do głowy Chorwacja i własny biznes - firma czarterowa" - snuje plany na przyszłość Daniel w rozmowie z serwisem Pudelek. 

To właśnie w tej samej rozmowie wyjawił swoje plany względem Laury. 

"Rozwód chcę wziąć za porozumieniem stron. Zazwyczaj jest tak, że dziecko zostaje przy matce, ale ja chcę zabrać Laurę do siebie" - wyjawił szczerze. 

Winą za rozbicie jego małżeństwa obarcza nie Ewelinę, a jej matkę. Ponoć to ona od początku wtrącała się we wszystko, przez co młodzi nie mogli ułożyć sobie życia po swojemu. Wygląda na to, że sprawa szybko się nie zakończy i szykuje się sądowa batalia...

***
Zobacz więcej materiałów wideo: 


Dowiedz się więcej na temat: Zenon Martyniuk | Daniel M.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje