Reklama

Reklama

Reklama

Syn Krawczyka przypłacił to atakiem! Chodzi o proces ws. testamentu i majątku ojca

Krzysztof Krawczyk junior (49 l.) walczy o spadek po ojcu, Krzysztofie Krawczyku. W tym tygodniu ruszył proces w tej sprawie. Krzysztof Cwynar, przyjaciel i opiekun syna zmarłego artysty ujawnił, że Krzysztof junior przypłacił pierwszą rozprawę silnym atakiem padaczki. Ślady nadal są widocznie na jego ciele. „To może być wynik stresu”.

Krzysztof Igor Krawczyk (posłuchaj!), jedyny syn zmarłego 5 kwietnia 2021 roku artysty, Krzysztofa Krawczyka, walczy o spadek po ojcu

26 września w Sądzie Rejonowym w Zgierzu odbyło się pierwsze posiedzenie sądu w tej sprawie.  Na rozprawie nie pojawiła się wdowa po zmarłym artyście, Ewa Krawczyk, tłumacząc się nagłą chorobą. Wśród powołanych świadków zabrakło zaś Katarzyny Filipiak, byłej partnerki Krzysztofa juniora, która wspierała go po śmierci ojca. 

Reklama

Ich drogi rozeszły się kilka tygodni temu, jednak oboje nadal uczęszczają do Studia Integracji Krzysztofa Cwynara. Wygląda jednak na to, że tylko się mijają, bo, jak zapewnia Filipiak w rozmowie z „Faktem”, nie utrzymuje kontaktu z Krzysztofem, ani nie wie, co się u niego dzieje. Nie zdecydowała się na składanie zeznań w sprawie spadkowej, dlatego 26 września nie pojawiła się w sądzie, chociaż jej nazwisko widniało na wokandzie. 

Krzysztof Krawczyk junior walczy o połowę spadku

Sytuacja jest skomplikowana, bo syn piosenkarza zrezygnował z walki o należny mu zachowek na rzecz roszczeń wobec połowy spadku. Na to jednak nie godzi się Ewa Krawczyk, która po namyśle zdecydowała się przystać na zachowek. To i tak postęp, bo wcześniej nawet o tym nie chciała słyszeć.

Jak ujawnił Krzysztof junior w programie TVN „Uwaga”, po śmierci artysty kategorycznie zaleciła pasierbowi rezygnację z wszelkich roszczeń dotyczących spadku po ojcu. Tę rozmowę przypłacił atakiem padaczki, na którą cierpi od 15. roku życia. W 1988 roku, w wyniku wypadku samochodowego, spowodowanego przez Krzysztofa Krawczyka,  jego syn doznał poważnych obrażeń pnia mózgu i zapadł w śpiączkę.  Od tamtej pory jest niepełnosprawny. 

Piosenkarz obwiniał się za tragedię syna. Uwzględnił go w swoim testamencie, spisanym w 2002 roku. Druga część spadku miała przypaść bratu artysty, Andrzejowi Krawczykowi. Jak wspominał Krzysztof junior w programie „Uwaga”:

"Pierwszy testament był podyktowany przez tatę. Powiedział wtedy, jaką ma wolę i mówił, że to już istnieje w formie zapisanej. Że z Andrzejem  będziemy mieć wszystko na pół. I że będę zabezpieczony finansowo. To tata mówił i mnie, i Marianowi Lichtmanowi też. Tak było, gdy tata był w pełni świadomy i sprawny umysłowo". 

Drugi testament, z datą 15 września 2020 roku całkowicie wyklucza syna artysty, czyniąc jedyną spadkobierczynią Ewę Krawczyk. W świetle wątpliwości dotyczących stanu zdrowia Krzysztofa Krawczyka, sąd może uznać za obowiązujący wcześniejszy testament. Jak ujawnił wieloletni przyjaciel zmarłego artysty,  Marian Lichtman, są uzasadnione podejrzenia, że w schyłkowym okresie życia artysta cierpiał na chorobę Alzheimera, a to mogłoby sugerować, że podpisując drugi testament, nie miał pełnej świadomości swoich czynów.

Syn Krzysztofa Krawczyka doznał ataku przed pierwszą rozprawą

Ostatecznie Krzysztof junior, wspierany przez przyjaciół swoich i ojca: Krzysztofa Cwynara i Mariana Lichtmana, zdecydował się podważyć drugi testament. Pierwszą rozprawę spadkową przypłacił kolejnym atakiem padaczki. Jak ujawnia menedżer Krzysztofa Cwynara, Zbigniew Rabiński w rozmowie z „Super Expressem”, mocno się przy tym potłukł:

"Widziałem te jego potłuczenia, słyszałem, jak mówił o ataku. To może być wynik stresu. Ten chłopak wciąż nie ma spokoju, bo martwi się o swoją przyszłość po śmierci taty. Już widzi, że walka o spadek potrwa latami i nie wiadomo, jak się zakończy, tymczasem on nie ma nawet własnego dachu nad głową". 

Obecnie jedynym źródłem utrzymania Krzysztofa Krawczyka juniora jest renta po ojcu przyznana mu pół roku temu przez ZUS. Kiedy złożył wniosek,  wyszło na jaw, że jako pierwsza o rentę wystąpiła… Ewa Krawczyk. Zdążyła pobrać całą kwotę, zanim urzędnicy zorientowali się w sytuacji i polecili jej zwrócić połowę niepełnosprawnemu pasierbowi. 

Zobacz też:

Syn Krzysztofa Krawczyka w dramatycznej sytuacji. Musi "żebrać o kawałek suchego chleba"

Marian Lichtman z żoną pogrążają wdowę po Krawczyku. Przekazali piorunujące wieści o juniorze "na skraju ubóstwa"

Anna Powierza pokazała stare zdjęcie. Bardzo się zmieniła?

***

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Krzysztof Krawczyk | Krzysztof Igor Krawczyk | Ewa Krawczyk | spadek

Reklama

Reklama

Reklama