Reklama

Reklama

Reklama

Marian Lichtman z żoną pogrążają wdowę po Krawczyku. Przekazali piorunujące wieści o juniorze "na skraju ubóstwa"

Zbliża się kolejna rozprawa sądowa w sprawie spadku po Krzysztofie Krawczyku. Ewa Krawczyk i Krzysztof Krawczyk Junior kłócą się o podział majątku po gwiazdorze. W najbliższy poniedziałek (26 września) w sądzie zeznawać mają m.in. Marian Lichtman i jego żona Bożena. Przyjaciel Krawczyka zapewnił, że będzie walczył o juniora, bo ten jest w fatalnej sytuacji i żyje "na skraju ubóstwa". "Nie może być tak, że Ewa opływa w luksusy" - oburza się Lichtman.

Od miesięcy trwa medialna i sądowa batalia między wdową po Krzysztofie Krawczyku i jego synem.

Ewa Krawczyk nie chce dzielić się majątkiem po mężu ze swoim pasierbem. Powodem ma być to, że jedyny syn gwiazdora nie został uwzględniony w testamencie. 

Okazało się jednak, że wcześniejsza wersja testamentu uwzględniała juniora, ale Krawczyk przed śmiercią miał to zmienić. 

Syn chce więc podważyć testament ojca z 2020 roku. Wspierają go w tym przyjaciele gwiazdora. Wśród nich jest m.in. Marian Lichtman, słynny Trubadur. 

Reklama

Mężczyzna 26 września będzie zeznawał w tej sprawie. W rozprawie weźmie udział wraz z żoną Bożeną. Para będzie brać udział w rozprawie zdalnie, bo przebywają w Amsterdamie. 

Lichtman chce pogrążyć Ewę Krawczyk, bo nie zgadza się na to, ze żona Krawczyka pławi się w luksusach, a jego syn żyje w nędzy.

"Bardzo chcemy złożyć te zeznania, bo nic się nie dzieje wokół Krzysia, który żyje na pograniczu ubóstwa. On żyje na krawędzi. Nie może być tak, że Ewa opływa w luksusy, żyje w dobrobycie, a jedyny syn Krzysia nie ma nawet zapewnionego minimum, by godnie żyć" - wyznaje w "Fakcie" Lichtman.

Dodał, że będą walczyć o niego z całych sił, bo "po prostu mu się to należy" i jego ojciec właśnie tego by chciał. 

"Gdy jeszcze Krzysztof żył, zawsze zapewniał, że jego jedyny syn będzie zabezpieczony, jak go braknie. Mówił, że jest Ewa i o niego zadba. A to się nie dzieje. Ja tego nie rozumiem, po co ten magiel? Wystarczyłoby, żeby kupiła mu, choć kawalerkę i zapewniła pieniądze na lekarstwa, które musi brać" - ubolewa Lichtman. 

Gwiazdor przyznaje, że nie rozumie zachowania wdowy. Nie zostawia na niej suchej nitki i wprost przekonuje, że ta nie wypełnia woli męża.

"Ewa wciąż podkreśla, że jest chrześcijanką, katoliczką, więc powinna pokazać serce bliźniemu. Tu wystarczy tylko odrobina dobrej woli" - podkreśla Lichtman.

Zobacz też:

Wojna o fortunę Krzysztofa Krawczyka. Szokujące szczegóły sądowej batalii. "Gra idzie o kilkadziesiąt... milionów"

Krzysztof Krawczyk junior ponownie spotka się w sądzie z macochą. Kierowca Krawczyka pogrąży wdowę?

Pojednanie Williama i Harry'ego jest tylko chwilowe? Zagraniczne media zwiastują kłótnię

pomponik.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy