To niewątpliwie trudny czas dla byłego premiera. Nie dość, że jego żona Izabela od kilku dni opowiada o ich pożyciu małżeńskim w jednym z tabloidów, teraz pojawiły się problemy z 19-letnim Piotrem.
To najmłodszy syn Kazimierza i jego byłej żony Marii, którą polityk porzucił po 28 latach dla Isabel z Brwinowa.
Jak dowiedział się "Super Express", chłopak tuż przed świętami, 21 grudnia, półprzytomny trafił do szpitala w Gorzowie Wielkopolskim - w jego krwi wykryto alkohol i amfetaminę.
Choć wszczęte zostało postępowanie, 29 grudnia sprawa została umorzona. 19-latek tłumaczył bowiem, że "coś zostało mu dosypane do alkoholu"!
"Policjanci przesłuchali go jako świadka pod kątem posiadania środków odurzających. 29 grudnia sprawa została umorzona" - potwierdza tabloidowi Agnieszka Hornicka-Mielcarek z Prokuratury Rejonowej w Gorzowie Wielkopolskim.
Sam Kazimierz nie chce komentować sprawy. Jak powiedział ostatnio w rozmowie z Moniką Olejnik, parę lat temu "wyczerpał limit obecności prywatnej w mediach" i nie zamierza już współpracować z kolorową prasą.
Cóż, małe dzieci - mały kłopot, duże dzieci...
















