Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Syn Doroty Zawadzkiej "chory psychicznie"? Zaskakująca linia obrony!

Pawłowi Z. (26 l.), synowi telewizyjnej ekspertki Doroty Zawadzkiej (52 l.), grozi do 12 lat więzienia!

26-latek 16 grudnia trafił do warszawskiego aresztu po tym, jak była dziewczyna, Zofia (24 l.), zgłosiła się na policję z siniakami i śladami duszenia, oskarżając syna gwiazdy TVN o pobicie i próbę gwałtu na jednej z imprez.

Reklama

Prokuratura postawiła Pawłowi zarzut "usiłowania doprowadzenia do obcowania płciowego poprzez użycie przemocy, powodując naruszenie czynności ciała i rozstrój zdrowia na okres poniżej 7 dni".

Na wolność chłopak wyszedł 26 lutego.

W mediach głos zabrali znajomi syna psycholożki, twierdząc, że Paweł jest raptusem, bywa porywczy, a po alkoholu zamienia się w demona.

Na Facebooku wypowiedziała się także inna była dziewczyna mężczyzny, twierdząc, że ma on "problemy psychiczne, problemy z akceptacją siebie i zaburzenia w relacjach damsko-męskich", a także że "jego każdy dzień to psychologiczne gierki i manipulacja ludźmi"

Co ciekawe, jeśli dojdzie do rozprawy sądowej, paradoksalnie informacje o kondycji psychicznej mogą pomóc Pawłowi w obronie. Do tego czasu zastosowano wobec niego dozór policyjny. Ma także kuratora oraz zakaz opuszczania kraju.

Mężczyzna nie przyznaje się jednak do zarzucanych mu czynów. Sama ofiara wyznała, że podczas przesłuchania dawano jej jasno do zrozumienia, że to prawdopodobnie ona sprowokowała Pawła swoim zachowaniem do gwałtu.

Życie na gorąco

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Dorota Zawadzka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »