Ślub Filipa Chajzera i 20-letniej Bianki odbił się szerokim echem w mediach plotkarskich i stał się jednym z najważniejszych wydarzeń minionego weekendu. Para powiedziała sobie tak podczas uroczystości w Krakowie, a w tym ważnym dniu towarzyszyli im bliscy oraz przyjaciele. Nie zabrakło również rodziców Filipa Chajzera. Poruszenie wywołał jednak fakt, że na ślubie nie pojawiła się teściowa prezentera, z którą ten jest skonfliktowany.
"Myślę, że moja teściowa mnie nienawidzi. Jest to historia o opuszczaniu gniazda. Bardzo naturalna i zupełnie zrozumiała. Co tu mogę, ja nikomu nie zawiniłem. (…) Ja próbowałem. Ale każdy ma swoją historię" - mówił Filip Chajzer na kanapie u Kuby Wojewódzkiego.
Świadek Chajzera ujawnił, co działo się w dniu ślubu. To jeszcze nie koniec
Kilka dni po ślubie Filipa Chajzera swoje milczenie w mediach społecznościowych postanowił przerwać świadek 42-letniego gwiazdora telewizji. Mężczyzna opublikował w swoich mediach społecznościowych zdjęcie z uroczystości, na którym widać Filipa i Biankę stojących przed ołtarzem w towarzystwie świadków. Nie zabrakło kilku ciepłych słów.
"Bycie świadkiem nie kończy się na podpisie. Filip, Bianka, dziękuję Wam, że mogłem być Waszym świadkiem. Za zaufanie, za miejsce tak blisko Was w tym ważnym dniu" - napisał.
Świadek Filipa Chajzera bardzo wierzy w miłość swoich przyjaciół i obiecał, że będzie ich dalej wspierać. To jeszcze nie koniec jego roli.
"Wierzę w Was i Waszą miłość. Z całego serca trzymam za Was kciuki. I pamiętajcie, zawsze możecie na mnie liczyć. Na dobre i na złe. Dziękuję, że mogłem stać obok Was. Możecie być pewni, że obok zostaję" - podsumował mężczyzna.
Trzeba przyznać, że taki świadek to prawdziwy skarb.
Zobacz też:
Ledwie Chajzer wziął ślub, a już takie komplikacje. To było do przewidzenia
Teściowa miała wparować na wesele i naskoczyć na Chajzera. Pan młody wyjawił, jak było naprawdę








