Ślub 41-letniego Filipa Chajzera z 20-letnią Bianką wywołał wielkie poruszenie i z pewnością stał się jednym z najgłośniejszych wydarzeń minionego weekendu. Para powiedziała sobie "Tak" w sobotnie popołudnie w Krakowie a wśród obecnych w ten wyjątkowy dzień znaleźli się m.in. rodzice prezentera, Dorota i Zygmunt Chajzerowie.
"Jestem w najlepszym momencie mojego całego 41-letniego życia" - powiedział Plejadzie Filip Chajzer tuż po ślubie.
Uwadze mediów nie umknęło jednak to, że na uroczystości nie pojawiła się teściowa gwiazdora telewizji. O ich rzekomym konflikcie głośno było już od jakiegoś czasu.
"Myślę, że moja teściowa mnie nienawidzi. Jest to historia o opuszczaniu gniazda. Bardzo naturalna i zupełnie zrozumiała. Co tu mogę, ja nikomu nie zawiniłem. (…) Ja próbowałem. Ale każdy ma swoją historię" - wyznał wprost dziennikarz w rozmowie z Kubą Wojewódzkim.
Filip Chajzer i Bianka muszą przełożyć podróż poślubną. Oto przyczyna
To jednak nie koniec komplikacji związanych ze ślubem Filipa Chajzera. W rozmowie z Plejadą 41-letni pan młody otwarcie przyznał, że jego podróż poślubna będzie musiała trochę poczekać. Na pocieszenie można dodać, że prezenter ma już pewien plan, dzięki któremu ten wyjazd będzie niepowtarzalny i wyjątkowy.
Póki co jednak ogrom pracy wygrywa z wypoczynkiem u boku ukochanej.
"Podróż poślubna? Nasze marzenie to święta w Nowym Jorku. Teraz mamy bardzo, ale to bardzo dużo pracy. Kalendarz zapchany właśnie do świąt" - powiedział jasno Filip Chajzer.
Kto wie, może nawet dobrze się złożyło. Każdy kto odwiedził kiedykolwiek Nowy Jork w okresie świątecznym doskonale wie, że wówczas to miasto staje się magicznym miejscem na ziemi.

Zobacz też:
Teściowa miała wparować na wesele i naskoczyć na Chajzera. Pan młody wyjawił, jak było naprawdę
Chorosińska zabrała głos ws. ślubu Chajzera. Zwróciła się wprost do Filipa
Nie do wiary, jak Zygmunt Chajzer zachowywał się na ślubie syna. Tuż po tak odezwał się do Filipa








