Karol Strasburger to niezwykle barwna i zapracowana postać. Najpierw zdobył popularność jako aktor. Zagrał między innymi w "Polskich drogach" oraz "Nocach i dniach". Zresztą do dziś występuje w telenowelach: "M jak miłość" oraz "Pierwszej miłości".
Równolegle Karol Strasburger od samego początku jest prowadzącym legendarny teleturniej "Familiada". Jego żarty, tzw. "suchary" pokochali widzowie i nie wyobrażają sobie już innego człowieka w tej roli.
Karol Strasburger wprost o zarobkach aktorów. Przez lata wiele się zmieniło
79-letni Strasburger zapewne jest jednym z najbardziej doświadczonych polskich aktorów. Gwiazdor chętnie odwołuje się do swojego doświadczenia i wspomina dawne lata. Tak było teraz, w trakcie rozmowy o zarobkach aktorów na łamach "Faktu".
"Jako młody aktor, kiedy zaczynałem i grałem w 'Polskich Drogach' oraz w 'Karino', musiałem mieć z Ministerstwa Kultury i Sztuki zaświadczenie, że jestem aktorem solistą. To chodziło o to, żebym mógł mieć w filmie określoną stawkę. Nie mogłem po prostu powiedzieć, żeby zapłacono mi za dzień zdjęciowy więcej lub mniej. Jako aktor, solista mogłem mieć więcej, ale nadal kupno małego Fiata, który kosztował 65 tys., jak dziś pamiętam, było kłopotem. Trzeba było zagrać w paru filmach w głównej roli, żeby kupić sobie takiego Fiata. Te zarobki nie były wtedy duże" - wyjawił pan Karol.

Jednocześnie aktor dostrzegł zmiany, które w tym temacie nastały na przestrzeni lat. Teraz, jest inaczej, niż ludzie myśleli.
"W tej chwili zarabiamy więcej, ale też nie wszyscy, bo nie może być tak, żeby aktor, który przyciąga widza, jest głównym aktorem, jest na afiszu, który ciągnie akcję i pracuje dużo, zarabiał tyle samo co człowiek, który przychodzi i mówi: przepraszam, panie profesorze, to ja już idę do domu, bo 'posprzątałem'. Popracujesz, zrobisz nazwisko, nauczysz się, będziesz zarabiał więcej. To jest chyba normalne. (...) Ja mogę powiedzieć, ile chcę. Mam takie prawo. Ale nie muszą mi dać. Możemy gadać, jak chcemy, mamy takie czasy, to jest fajny okres oczywiście. Możemy postawić sobie dowolną stawkę za reklamę czy cokolwiek, ale musimy się spotkać pośrodku" - podsumował Karol Strasburger.
Zobacz też:
W środę rano potwierdziły się doniesienia ws. Karola Strasburgera. Płyną gratulacje z całej Polski
Karol Strasburger zabrał głos ws. małżeństwa. Ludzie nie mieli pojęcia








