Przejdź na stronę główną Interia.pl
Przejdź na stronę główną Interia.pl

Stachursky zrozpaczony! Tego się nie spodziewał! "Fatalna wiadomość"

Stachursky (49 l.) powoli daje o sobie zapomnieć. Niegdyś był na szczycie, ale teraz niewiele się o nim wspomina. Niedawno wokalista podzielił się z fanami smutną nowiną – zaginęła jego ukochana kotka.

Niektórzy swoje zwierzęta traktują jak członków rodziny. Nierzadko są dla nich bliżsi niż inni ludzie. 

Reklama

Tak jest w przypadku Jacka Łaszczoka, szerzej znanego jako Stachursky. 

Na swoim profilu na Facebooku gwiazdor poinformował, że zaginęła jego ukochana kotka Su. 

Dał wyraz swojemu wielkiemu zmartwieniu. 

"Fatalna wiadomość zaraz po powrocie, zaginęła mała Su, czyli Suzi. Nie ma jej od soboty... Ona nigdy nie odchodzi od domu. Bardzo dziwnie się czuję!!! Zaraz mnie szlag trafi!!!!!" - napisał w emocjonalnym wpisie. 

Jego fani oraz znajomi podzielili ten niepokój. Wszyscy dobrym słowem wspierali Łaszczoka. Zapewniali, że jego pupil z pewnością się odnajdzie.

Ostatecznie wszystko skończyło się dobrze i ukochana kotka Stachursky’ego rzeczywiście wróciła do domu. 

"A pro pos , dzięki za solidarność .... mała Su już w domu!!!" -  zrelacjonował uradowany wokalista. 

Całe szczęście!


Dowiedz się więcej na temat: Stachursky

Reklama

Reklama

Reklama