Już w najbliższym czasie stacja TVN wyemituje kolejną odsłonę programu "Azja Express". Tym razem w show pojawiło się wiele sław, a na przygodę poza Polską zdecydowały się m.in.: Małgorzata Socha, Katarzyna Zillmann i Janja Lesar.
Po zakończeniu nagrywania ósmego sezonu Socha zabrała głos ws. koleżanek i wyjawiła, jak te zachowywały się w Azji!
Socha nie wytrzymała ws. Zillmann i Lesar
Małgorzata Socha wybrała się na konferencję prasową programu "Azja Express", podczas której została zapytana o to, co działo się podczas trwania show. W rozmowie z serwisem Kozaczek aktorka opowiedziała o Katarzynie Zillmann i Janji Lesar.
Nie da się ukryć, że dla wielu osób udział Kasi i Janji w programie był dużym zaskoczeniem, wszakże nie znają się wcale tak długo, a ciężkie warunki w Azji zweryfikowały już wiele przyjaźni i miłości.
Jednak Socha nie kryła, że tancerka i sportsmenka za granicą były bardzo szczere i prawdziwe i pokazały prawdziwą relację.
"Dziewczyny pokazują taką swoją fajną relację w trudnych warunkach. I tak naprawdę są w tym bardzo szczere i takie prawdziwe. Myślę, że to jest zawsze wartość dodana" - przyznała w wywiadzie.
Socha nie kryła radości, że w programie widzowie będą mieli okazję zobaczyć wiele różnorodnych par.
"Fajnie, że pokazujemy, że są pary. Są przyjacielskie pary, są braterskie, rodzeństwa. Więc jakby tak naprawdę mamy. Świat jest różny, kolorowy. I dlatego jest tak fantastyczny" - dodała.

Przeczytajcie również:
Co za sceny z udziałem Zillmann i Lesar. Dostały poważne ostrzeżenie, musiały się pilnować
Janja Lesar jest szczęśliwa z Zillmann, ale o tym mówi otwarcie: "Żałuję bólu, który zadałyśmy"
Zillmann ogłosiła ws. ślubu z Lesar. Nie ma nadziei. "Nie do wykonania w naszym kraju"








