Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Sensacyjne odkrycie gazety! Martyna Wojciechowska i Przemek Kossakowski już tego nie ukryją!

Przemysław Kossakowski Martyna Wojciechowska nie są razem od kilku miesięcy, ale dopiero stosunkowo niedawno prawda o ich życiu prywatnym ujrzała światło dzienne. Gwiazda TVN i jej mąż wydali najpierw oświadczenia, a potem przestali komentować sprawę. Ostatnio jednak ukazały się sensacyjne informacje, że para może jeszcze do siebie wrócić. Teraz jednak okazuje się, że to raczej już się nie wydarzy. Jedna z gazet dokonała zaskakującego odkrycia...

Martyna Wojciechowska i Przemek Kossakowski wywołali niespodziewanie jedną z największych sensacji w polskim show-biznesie ostatnich lat. 

A wydawało się, że są sobie wręcz pisani. Łączyły ich przecież wspólne pasje: ekstremalne podróże, praca w telewizji i życie na krawędzi. 

Ona zaufała mu na tyle, że zdecydowała się wziąć swój pierwszy w życiu ślub. "Kosa" miał już za sobą nieudane małżeństwo, ale deklarował, że to przy Martynie w końcu odzyskał spokój ducha i jest gotowy na stworzenie prawdziwej rodziny.

Szybko okazało się, że jednak tego typu życie niespecjalnie mu odpowiada, dlatego postanowił się ulotnić. 

Wojciechowska nie kryła, że była jego decyzją mocno zszokowana. W oświadczeniu żaliła się, że bardzo boleśnie to przeżyła, a do tego ucierpiała przy tym jej córka Marysia, która mocno z jej mężem się zżyła. 

Reklama

Wojciechowska i Kossakowski nie mają ze sobą kontaktu

Ostatnio pojawiły się jednak doniesienia, że być może tych dwoje da sobie jeszcze jedną szansę. "Rewia" dowiedziała się bowiem, że małżonkowie nie złożyli jeszcze papierów rozwodowych! 

"Żadne z małżonków nie złożyło jeszcze w sądzie dokumentów rozwodowych i nie wiadomo, jak dalej sprawy się potoczą" - donosił tygodnik.

Przemek zapadł się jednak pod ziemię. Dopiero "Super Express" odkrył, gdzie podróżnik przebywa...

"Kossakowski wynajął chatę w lesie, w okolicach gminy Krynki, położonej w województwie podlaskim. Nie ukrywał, że to właśnie tam znalazł wytchnienie od zgiełku. Podróżnik wyznał, że na Podlasiu czuje się najlepiej. Jego chatka pozbawiona jest luksusów, a nawet nie ma tam prądu ani bieżącej wody!" - informował tabloid. 

W miniony weekend "Kosa" niespodziewanie pojawił się na Pol'and'Rock Festival, czym wywołał ogromne poruszenie...

O Martynie rozmawiać jednak nie chciał, ale być może miało to związek z tym, że po prostu nie wie, co się u niej dzieje. Jedna z gazet dokonała bowiem sensacyjnego odkrycia! 

"Jak dowiedziało się 'Party', od kiedy Kossakowski wyprowadził się z ich wspólnego mieszkania na warszawskim Żoliborzu, Martyna prawie w ogóle nie ma z nim kontaktu" - czytamy.

Cóż, w takim wypadku chyba nie ma już nadziei, że tych dwoje do siebie jeszcze kiedykolwiek wróci...

***

Reklama

Reklama

Reklama

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »