Przejdź na stronę główną Interia.pl
Przejdź na stronę główną Interia.pl

Rosati kontrolowana przez rodziców!

Przy Weronice Rosati zawsze jest ktoś z rodziny. Najbliżsi nie pozwalają nawet, by aktorka sama przyjeżdżała na próby do "Tańca z gwiazdami"! Paranoja czy słuszne obawy?

25-letnia Weronika ma pecha do skandali. Prasa rozpisywała się o jej związku ze starszym o 18 lat Mariuszem Maxem Kolonko i dziwnych relacjach z Harveyem Weinsteinem oraz, oczywiście, Andrzejem Żuławskim. Do Rosati przylgnęła łatka dziwaczki, która lubi wiązać się z mężczyznami starszymi od niej o jedno-dwa pokolenia.

Reklama

Magazyn "Gwiazdy" donosi, że ostatnio gwiazdy na krok nie odstępują rodzice. Czyżby zaczęli jej pilnować, by nie narobiła więcej głupot mogących zaszkodzić jej karierze?

"Weronika wszystkie swoje decyzje chce konsultować zarówno z ojcem, jak i z matką. Wybór kreacji zajmuje jej mnóstwo czasu. Zanim zdecyduje się na jakąś sukienkę, musi uzyskać aprobatę obojga rodziców, to samo dotyczy akceptacji zdjęć promocyjnych" - mówi "Gwiazdom" informator.

Mamy wrażenie, że państwo Rosati drżą, by ich córka nie wpakowała się w kolejne kłopoty, które pogrążą jej wizerunek. Pomijając już niefortunne "znajomości", udział w "Rankingu gwiazd" czy udzielanie łzawych wywiadów nie były jej najlepszymi posunięciami.

Dowiedz się więcej na temat: Weronika Rosati

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje