Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl
Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »

Robert Gonera: Stoczył się na samo dno! Dziś tak wygląda jego życie

Życie nie oszczędzało Roberta Gonery (51 l.). Gwiazdor "M jak miłość” po rozpadzie małżeństwa wpadł w alkoholizm, co doprowadziło do tego, że wylądował na oddziale psychiatrycznym. Jednak dziś udało mu się pokonać chorobę i znów ma zamiar być szczęśliwy. Czego teraz najbardziej pragnie?

Odzyskał wiarę nie tylko w siebie i nie ukrywa, że chciałby kochać i być kochany. 

Reklama

"Dziś jestem samotny i czasem, gdy zasypiam, myślę: ‘Jak dobrze byłoby się przy kimś obudzić...’. To kobiety sprawiają, że nam, facetom, chce się rano wstawać z łóżka i brać za bary z całym światem. Ja wobec kobiet jestem bezbronny. Ale ten rodzaj bezsilności akurat lubię i za nią tęsknię" - zdradził Robert Gonera.  

Aktor jakiś czas temu zmienił swoje życie. 

"Dziś nie liczy się dla mnie, czy mężczyzna ma przed domem ferrari, ale czy ktoś w tym domu na niego czeka, czy panuje w nim spokój, miłość, zrozumienie. Niestety, ja do takiego domu nie wracam"- opowiada. 

Nie poddaje się jednak. Po życiowych zawirowaniach wyszedł na prostą. 

"Po 25 latach obcowania z alkoholem, porzuciłem to. Nie jest łatwo o tym mówić, ale daję świadectwo tym, którzy chcą coś ze sobą zrobić. To ciężka droga i ogromna determinacja. Jest to zdecydowanie moje zwycięstwo. Od 4 lat nie piję" - wyznał. 

***
Czytaj więcej na kolejnej stronie:


Życie na gorąco

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Robert Gonera | M jak miłość

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje