Reklama

Reklama

Reklama

Richardson dawczynią organów

Brytyjska aktorka Natasha Richardson nie umarła cała; jej organy, na wniosek rodziny, zostały przekazane ludziom, którym mogą uratować życie.

"Spędziła tak wiele czasu walcząc przeciwko piętnowaniu ludzi z AIDS. Ktoś taki w sposób naturalny daje swe organy" - powiedziała zaprzyjaźniona z rodziną osoba.

45-letnia Natasha Richardson zmarła po wypadku na nartach, któremu uległa w Kanadzie 16 marca. Doznała obrażeń mózgu. Pozostawiła dwóch synów: 13-letniego Michaela oraz 12 letni Jacka i męża, aktora Liama Neesona.

PAP/pomponik.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »