Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Richardson: Brunetkom jest w życiu trudniej

Monika Richardson wróciła do poprzedniego koloru włosów, ponieważ, jak twierdzi, brunetkom jest w życiu trudniej. "Oczekuję, że jako blondynka będę traktowana poważnie" - mówi.

Nie wiemy, jak Wy, ale do nas nie trafiają wyjaśnienia prezenterki dotyczące jej powrotu do jasnego koloru włosów:

Reklama

"Z tej krótkiej metamorfozy wyciągnęłam wniosek, że... brunetkom jest w życiu trudniej. Nie wiem, jak to ująć, ale brunetki muszą być zrobione na tzw. tip-top, żeby w ogóle ktokolwiek je zauważył. Blondynce jest łatwiej zaistnieć, bo bardziej przyciąga wzrok. Pewnie dlatego mówi się, że mężczyźni wolą blondynki. To zabrzmi strasznie, ale ja w ciemnych włosach naprawdę zniknęłam w tłumie! Dlatego postanowiłam wrócić do blond włosów i oczekuję, że jako blondynka będę traktowana poważnie" - mówi Richardson w wywiadzie dla "Twojego Imperium".

Tak, Moniko, po tej wypowiedzi z pewnością możesz na to liczyć. Rozumiecie coś z tego? Co kolor włosów ma do bycia poważnie traktowanym?

Zobacz również:

Zobacz fryzurę Moniki Richardson za 1000 złotych!

Twoje Imperium

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Monika Richardson

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »