Kariera Ralpha Kaminskiego trwa już ponad dekadę
Ralph Kaminski swój pierwszy album wydał dziesięć lat temu, ale swojej szansy na zaistnienie w branży muzycznej szukał już wiele lat wcześniej, występując m.in. w "Szansie na sukces" w 2009 roku. Później próbował swoich sił także w "Mam Talent" i "X Factorze".
Ostatecznie udało mu się zaistnieć i dziś ma stałą publikę, na koncie wiele nagród, a także współpracę m.in. z Marylą Rodowicz.
Kaminski często zapraszany jest też na różne festiwale i imprezy, zwłaszcza w sezonie letnim. Niestety, ostatnio jeden z jego koncertów nie zakończył się tak, jakby tego chciał.
Musiał nagle przerwać koncert w Sandomierzu
20 sierpnia Ralph Kaminski zawitał do Sandomierza, by zagrać koncert w ramach XXXV Festiwalu Muzyki. Sama impreza potrwa do 23 sierpnia, a wokalista i jego zespół otworzyli wydarzenie.
Niestety, nie wszystko poszło zgodnie z planem. Jako że był to koncert plenerowy, organizatorzy musieli liczyć się z faktem, iż pogoda może pokrzyżować plany. I tak też się niestety stało.
Ralph Kaminski i My Best Band In The World musieli nagle zejść ze sceny z powodu nawałnicy i burzy, która przetoczyła się przez region. Deszcz był tak obfity, iż nie było mowy o kontynuowaniu występu.
Po wszystkim wokalista odezwał się do fanów. "Kochana publiczności w Sandomierzu, burza przerwała nam dzisiejszy koncert. Udało się nam zagrać prawie cały, ale został ogromny niedosyt. Jest mi ogromnie przykro. Byliście wspaniali. Mam nadzieję że wrócimy niebawem! Tule tulę" - napisał.
Oby kolejne występy plenerowe odbyły się już bez takich "niespodzianek".
Zobacz też:
Ralph Kaminski ocenił swój debiut w "Dzień dobry TVN". Jest z siebie dumny
Ralph Kaminski jest fanem Violetty Villas. Zdobył się na niezwykły gest








