Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Rafał Maserak o wymarzonych gwiazdach w "Tańcu z gwiazdami"
Wiosenna edycja "Tańca z gwiazdami" trwa w najlepsze. Polsat po raz kolejny zaprosił na parkiet śmietankę znanych osób.
W trzecim odcinku 18. edycji "Tańca z gwiazdami" z programem pożegnali się Emilia Komarnicka i jej partner Stefano Terrazzino. Para zaprezentowała tego wieczoru na parkiecie fokstrota, za którego jurorzy przyznali im łącznie 39 punktów.
W jury programu po raz kolejny zasiada m.in. Rafał Maserak. Choreograf, ktory jeszcze kilka edycji temu spełniał się jako tancerz "Tańca z gwiazdami", odpowiedział niedawno na pytanie serwisu Świat Gwiazd, kto byłby jego wymarzoną gwiazdą do nauki tańca. Maserak nie wahał się ani chwili i odpowiedział:
"Britney Spears. Mogłoby być ciekawie".
Choć ogromna część polskich gwiazd brała już udział w "Tańcu z gwiazdami", tak wciąż są tacy, który jeszcze nie mieli okazji. Kogo w kolejnych edycjach widziałby Rafał Maserak?
"Miałem okazje poznać Sylwię Grzeszczak i bardzo bym chciał, żeby wystąpiła na parkiecie. Chyba ciężko ją namówić… Jest dużo gwiazd, które mogłyby zaszaleć na tym parkiecie" - wyznał we wspomnianym wywiadzie.
Rafał Maserak o sposobie na fanów
Rafał Maserak za sprawą "Tańca z gwiazdami" urósł do rangi gwiazdy. W niedawnej rozmowie z Eską wyjawił, jak się zachowuje, gdy fani zagadują go na ulicy, prosząc o wspólne zdjęcie czy autograf. Choreograf nigdy nie odmawia i zawsze cieszy go kontakt z sympatykami.
"Staram się to w jakiś sposób równoważyć i jak pewnie wiesz, nie wychodzę z moim życiem prywatnym do mediów. Jeżeli ktoś na ulicy mnie spotka i oczywiście miło się zwróci, to zrobię zdjęcie" - przyznał.
Maserak podkreślił również, że gdy fani bywają nieuprzejmi, to również dostają swoje zdjęcie, lecz... nieco inne niż liczyli.
"Zdarzały się sytuacje, że ktoś się niemiło zwrócił z taką prośbą. Wtedy też robiłem zdjęcie, ale z językiem" - przyznał Maserak.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go
Zobacz też:
Kaczorowska i Rogacewicz przerwali milczenie ws. "TzG". Padły zaskakujące słowa
Rogalska była na premierze "7" Kaczorowskiej. Nie owijała w bawełnę, wystawiając recenzję
Ludzie już ocenili spektakl Kaczorowskiej i Rogacewicza. Przeważa jedna opinia
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








