Rafał Brzoska i Omenaa Mensah pobrali się w 2019 roku. Doczekali się wspólnego potomka, ale cały czas pamiętają też o potrzebujących. O ich działalności charytatywnej jest wszak głośno w mediach.
Pogodynka słynie z organizowania wielkich bali, na które zaprasza elitę tego kraju i licznych celebrytów, w tym m.in. Gosię Rozenek i jej Majdana, z którymi ma zażyłe relacje.
Brzoska i Mensah chętnie dzielą się w social mediach zdjęciami swoim życiem, ale w wywiadach o kulisach małżeństwa mówią rzadko.
Ostatnio milioner postanowił zrobić wyjątek. W podkaście "Biznes Misja", choć opowiadał głównie o swojej pracy, niespodziewanie zszedł na temat małżeństwa z Omeną.
Wyjawił bowiem, jak radzą sobie z problemami i kryzysami. Biznesmen znalazł bowiem na to specyficzny sposób.
Rafał Brzoska potwierdził doniesienia ws. małżeństwa z Mensah. To musiało się tak skończyć
Okazuje się, że Rafał popędził z żoną do notariusza, gdzie spisali stosowną umowę. Znalazły się w niej zapiski o ich kłótniach. Ustalili całą procedurę, jak należy postępować w momencie kryzysu!
"Mamy taką umowę, którą zawarliśmy między sobą u notariusza. Jednym z punktów tej umowy jest to, że jeśli się kłócimy - a też się kłócimy, ostatni raz kłóciliśmy się może z trzy tygodnie temu, zajęło nam to mniej niż trzy godziny, żeby się pogodzić. Bo jeden z tych punktów mówi, że ta osoba, która rozpoczęła kłótnię w ciągu 24 godzin musi przyjść i przeprosić. A jeżeli tego nie zrobi, to w ciągu kolejnych 24 godzin, obydwie osoby udają się do kogoś, kto jest takim niezależnym arbitrem i mówimy co nam leży. I tego punktu nigdy nie naruszyliśmy
Cóż, w przypadku biznesmena i jego obycia w świecie zapisów i umów, to chyba musiało się tak skończyć.
ZOBACZ TAKŻE:
Mama Omeny Mensah potwierdziła nowiny ws. córki. A jednak. "Jestem bardzo dumna"
To były wyjątkowe chwile w życiu Omeny Mensah. "Nie tylko pożegnanie…"








