Reklama

Reklama

Reklama

Przybylska i Bieniuk nie zdążyli wziąć ślubu. Jak wyglądał ich związek?

Przybylska i Bieniuk przez lata byli jedną z najgorętszych par polskiego show-biznesu. Ona, rozchwytywana aktorka, on - popularny piłkarz. Stworzyli cudowną rodzinę. Planowali ślub, niestety nie zdążyli przypieczętować związku.



Jarosław Bieniuk właśnie ogłosił, że powstanie film dokumentalny o Annie Przybylskiej. Nim pokaże go telewizja przypomnijmy niezwykłą historię miłości aktorki i piłkarza.

Przybylska i Bieniuk. Kiedy Jarek poznał Annę

Jarosław Bieniuk poznał Annę Przybylską na imprezie sylwestrowej w 2000 roku. Była zjawiskowa, ale dla niego niedostępna. Anna miała wówczas męża. Był nim znajomy Bieniuka, Dominik Zygra, trójmiejski biznesmen i tenisista.

Reklama

Ania była jedną z bardziej lubianych polskich aktorek. Wiele osób do dzisiaj pamięta jej charakterystyczny głos z lekką chrypką. Wcześnie straciła ojca, dlatego jej marzeniem było stworzenie licznej rodziny. Kiedy zorientowała się, że jej małżeństwo z Dominikiem, zawarte dość pośpiesznie, sypie się, szybko z niego zrezygnowała. Po roku od ślubu była już rozwódką. 

Zakochała się w Bieniuku. On też świata poza nią nie widział. Nie chciał, by była tylko przelotnym romansem. Imponowała mu. Była już wówczas uznaną aktorką. Pojawiła się w "Ciemnej stronie Wenus" Radosława Piwowarskiego, czy "Sezonie na leszcza" Bogusława Lindy. Polacy kochali ją za rolę Marylki Baki w serialu "Złotopolscy"

Przyjaciel Bieniuka zdradził, że Jarosław miał pod ręką przedziwne wymówki, by trener zwolnił go z gry, albo obecności na zgrupowaniu. Robił wszystko, by móc spotykać się z Anią.

Przybylska i Bieniuk. Rodzina na pierwszym miejscu

Anna Przybylska po raz pierwszy zaszła w ciążę w 2002 roku. Wtedy na świat przyszła córka Przybylskiej i Bieniuka, Oliwia. Oboje z Jarosławem marzyli o dużej rodzinie. Wielokrotnie podkreślali, że dzieci są dla nich najważniejsze. Aktorka zresztą udowodniła to, rezygnując na jakiś czas ze swojej kariery. Wyjechała wówczas z Polski, gdyż Jarosław dostał korzystny kontrakt w klubie tureckiej Superligi Antalyaspor Kulübü. Para doczekała się również dwóch synów - Szymona i Janka.

Byli ciepłą i radosną rodziną. 


W przeciwieństwie do wielu par nie dopadł ich kryzys. Ania twierdziła, że Jarosław jest takim "debeściakiem", że nie musi szukać nikogo innego. Przy innym mężczyźnie nie zaznałaby takiego szczęścia. Jarosław też miał sposób na nią.

Choroba Anny Przybylskiej

Ania i Jarek nie zdążyli sformalizować swojego związku. Mimo to traktowali się nawzajem jak małżonkowie. Ania często mówiła o partnerze "mój mąż". 

Choroba aktorki położyła się cieniem na życiu rodziny. W 2013 u Przybylskiej zdiagnozowano raka trzustki. Przeszła wówczas operację usunięcia guza, a potem trudną terapię. Wierzyła, że uda jej się z tego wyjść. Niestety odeszła 5 października 2014 roku zostawiając wiele ciepłych wspomnień.


Zobacz też:

Jarosław Bieniuk zdradził szczegóły filmu o Annie Przybylskiej. Nie tak miało być!

Anna Przybylska zmarła siedem lat temu! Teraz to dopiero wyszło na jaw...

Banaś kontra Kaczyński. Szef NIK idzie do prokuratury

Eksperci: za tydzień szczyt zakażeń


pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Anna Przybylska | Jarosław Bieniuk

Reklama

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »