Przejdź na stronę główną Interia.pl

Przełomowe wydarzenie w życiu Marcina Millera tuż-tuż!

Tylko dwa miesiące dzielą Marcina Millera (47 l.) i jego żonę Annę od przełomowych wydarzeń w życiu. Para przygotowuje się do ślubu starszego syna Allana (27 l.).

- Nie będzie żadnych udziwnień i wymyślnych rzeczy. Wesele odbędzie się w Białymstoku, po polsku i w polskim stylu. Suknia panny młodej też nie będzie od Diora ani Gucciego - zapewnia lider i wokalista zespołu Boys.

Reklama

Bardziej niż na wystawnym weselisku zależy mu na tym, by młodzi się kochali i szanowali. Z zaciekawieniem obserwował, jak radzili sobie z rozłąką podczas studiów. Parą zostali jeszcze w liceum, ale po maturze Allan wyjechał do Białegostoku, na tamtejszy Wydział Historii, a  Magda do Poznania, żeby zostać inżynierem. Na szczęście odległość wzmocniła uczucie.

Wraz z przygotowaniami do ślubu trwają prace wykończeniowe w nowym domu Allana i Magdy, który pomogli im wybudować rodzice. Zaplanowane oczywiście są pokoje dla dzieci.

Marcin Miller nie lubi pytań, czy chciałby zostać dziadkiem, ale czuje, że syn jest na dobrej drodze życia. Na weselu Allana Millera bawić się będą przyjaciele, najbliższa rodzina i śmietanka disco-polo, bo Marcin Miller ma w branży wielu oddanych ludzi.

Wokalista zapewne zaśpiewa dla syna i jego żony kilka przebojów. Goście z pewnością będą się tego domagać.

Żona gwiazdora już stara się wyręczać młodych w jak największej liczbie obowiązków związanych z przygotowaniami. Gołym okiem widać, że Marcin i Anna Millerowie będą tego dnia piękną parą teściów.

Nie będą też się wstydzić łez, które mogą popłynąć podczas przysięgi małżeńskiej. Przecież w sierpniu minie 28 lat od momentu, kiedy składali ją sami, i... wytrwali!

***

Zobacz więcej materiałów z życia gwiazd:

Dowiedz się więcej na temat: Marcin Miller

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje