Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl
Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »

Poważny kryzys w związku Stockingera?

Milczy jak zaklęty. Nie komentuje tego, co dzieje się w jego życiu. Tomasz Stockinger (55 l.) zawsze ostrożnie wypowiadał się na tematy prywatne, ale teraz bardzo stanowczo odmawia wszelkich komentarzy.

- W jego związku z Ewą dzieje się coś bardzo niepokojącego. Nie są już jak papużki nierozłączki. Nie rozmawiają tak dużo, nie uśmiechają się, nie trzymają za ręce. Ostatnio nie widziałem żadnych czułych gestów - zdradza nam znajomy aktora.

Reklama

Życiowa partnerka pana Tomasza to szczupła, drobna brunetka o zdecydowanych rysach twarzy.

- Kiedy się poznali, nikt nie miał wątpliwości, że tych dwoje połączyła miłość - dodaje znajomy.

Jednak teraz sprawiają wrażenie jakby czar prysł. Co takiego się stało po blisko dwóch latach od poznania? Przyjaciele nabrali wody w usta. Jedynie nieliczni zdradzają, że przyszedł pierwszy kryzys.

- Zanim się poznali, oboje byli w różnych związkach, ale nie mieszkali z partnerami, a tym razem od samego początku zamieszkali razem i mam wrażenie, że to ich przerosło. Zmęczyli się, a zarówno Tomek jak i Ewa potrzebują przestrzeni. Wierzę jednak w ich mądrość i myślę, że wszystko się ułoży - opowiada nam przyjaciel obojga.

A my trzymamy kciuki i wierzymy, że miłość jednak wszystko zwycięża.

Zobacz również:

Stockinger dostał rok w zawieszeniu

Świat & Ludzie

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: związek | Tomasz Stockinger

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje