Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Podsumowanie tygodnia "Big Brother" - wszystko co warto wiedzieć!

W Domu Wielkiego Brata wszystko jest możliwe. Mijający tydzień dał uczestnikom mocno w kość. Żyją jak w jednej wielkiej rodzinie, gdzie jest wiele zabawy i śmiechu, ale czasem puszczają nerwy i pojawiają się łzy. Przygotowaliśmy specjalnie dla Was zestawienie najciekawszych wydarzeń tygodnia!

W tym tygodniu w programie pojawili się nowi uczestnicy. Są nimi, Angelika, stewardesa oraz Kuba, student i barman. Wchodząc do Domu Wielkiego Brata, nie zostali od razu przedstawieni pozostałym mieszkańcom, lecz zamknięci w sekretnym pokoju. Ich opiekunem został Łukasz, który dostał tajną misję, zajęcia się nowymi uczestnikami, do czasu końca ich pobytu w tajnym pokoju. Łukasz będąc bardzo ciekawy nowych kolegów, zadał Kubie pytanie, czy jest gejem. Kuba, ku niezadowoleniu Łukasza zdementował jego domysły. 

Reklama

Angelika i Kuba dostali od Wielkiego Brata zadanie obserwowania programu live i komentowania tego, co robią pozostali uczestnicy. Ich komentarze były bardzo niewybredne. Angelice nie spodobał się fakt, że Oleh nic nie mówi i nic nie robi. Zastanawiała się głośno, po co Oleh tam jest, skoro i tak się nie odzywa. Obgadywali też Justynę i Magdę. 

Angelika była pewna, że nie dogada się z nimi po dołączeniu do grupy. Sytuacja wyglądała jednak całkiem inaczej, kiedy dołączyli do reszty uczestników. Angelika witała się ze wszystkimi i była bardzo milutka. Kuba wydał się bezkompromisowy. Wszedł w grupę bardzo swobodnie i naturalnie, ale na pewno szybko się okaże czy to tylko taka poza.

Nowe zadanie od Wielkiego Brata wprowadziło w domu wiele zamieszania. Przez kilka dni mieszkańcy wcielali się w role rodem z opery mydlanej i odgrywali scenki telenoweli podyktowane przez Wielkiego Brata. Głównym wątkiem serialu był rodzinny zjazd:

Do domu bogatego biznesmena zjeżdża się rodzina w nadziei, że nestor rodu przekaże firmę następcy, każdy ma nadzieję uszczknąć trochę z majątku bogacza.

Kto kogo zagrał? Oleh (bogaty biznesmen); Kasia (żona Oleha); Magda(pokojówka) kochanka (Oleha), dla której zostawia żonę; Łukasz (syn Kasi i Oleha), który wraca po latach do domu, ślepy, kulawy i bez pieniędzy; Justyna (córka Kasi i Oleha) i siostra Łukasza, która ma słabość do złych chłopaków; Magda Zając (siostra Kasi), przyjechała z Hollywood, utrzymuje się z kart kredytowych byłego męża; Igor (narzeczony Justyny) osiedlowy kombinator i cwaniak; Bartek (ojciec Igora); Iza (żona Bartka),matka Igora. Radek zagrał przyjaciela rodziny, który chce podstępem przejąć majątek Oleha.

Igor i Łukasz zostali obstawieni w rolach bohaterów, którzy mają ze sobą konflikt - Justyna skomentowała to w następujący sposób: "Chyba musiałby zdarzyć się cud, żeby to się źle nie skończyło".
I miała rację, bo podczas przygotowywania obiadu chłopcy za mocno weszli w swoje role z telenoweli i doszło między nimi do bardzo ostrej wymiany zdań. Dziewczyny miały już tego dość, Justyna wyszła z kuchni, Łukasz też się zirytował i zrezygnował z gry. W Pokoju Zwierzeń tak skomentował kłótnie z Igorem: 

"Kompletnie nie mam ochoty się starać, ani mieć z nim jakiejkolwiek relacji..., mam go ochotę tylko i wyłącznie ignorować."

Telenowela skończyła się wielkim wejściem do domu nieznanej wcześniej żony Oleha (Angeliki) oraz ich pierworodnego syna (Kuby). A to wszystko za sprawą Łukasza, który tak naprawdę nie jest niewidomy, a wszystkie pieniądze jakie stracił, wydał na prywatnego detektywa, który ich odnalazł.  I tym sposobem ku zdziwieniu reszty uczestników, Kuba i Angelika rozgościli się w Domu Wielkiego Brata.

Żeby uczestnicy programu nie nudzili się zanadto, Wielki Brat wymyślił nową zabawę. Polegała ona na tym, że mieszkańcy na sygnał gongu musieli pozostać w pozycji, w której się znajdowali. Nie mogli się poruszyć ani odezwać. Karą za niedotrzymanie warunków zadania była nominacja. Kiedy zabrzmiał pierwszy gong, wszyscy zamarli, a w międzyczasie do domu został wpuszczony pies Igora. Gdy uczestnicy go zauważyli, rzucili się na powitanie.

Oleh, Angelika i Igor nie usłyszeli drugiego gongu, bo zajęli się psem. Za karę musieli nominować inne osoby. Angelika nominowała Izę, Oleh Madzię, a Igor Oleha, tłumacząc to później jego czystą kartą i zerem nominacji podczas programu. Chyba największą niespodzianką była nominacja osoby, którą wybrał Oleh. Madzia bardzo mocno to przeżyła i jak to u niej bywa - skończyło się na łzach w Pokoju Zwierzeń. Dla Izy to też nie był łatwy tydzień. Zaczęła kiepsko od kary za zaspanie i zakupy, które musiała zrobić sama, a kończy na nominacji do wyjścia z programu.


Dowiedz się więcej na temat: Big Brother

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje