Piotr Mróz krótko podsumował małżeństwo Chajzera. "Wszystko zależy od tego, czy się dogadują"
Od ślubu Filipa Chajzera z przeszło 20 lat młodszą Bianką nie cichą opinie na temat jego decyzji. Radość prezentera i otwarte chwalenie się żoną sprawiało, że wciąż pozostaje na językach przedstawicieli polskiego show biznesu.
Wiele jego znajomych z branży zdążyło już ocenić jego odważny krok. Część z nich wątpi w prawdziwe uczucie tej dwójki, część potwierdza, że połączyła ich miłość od pierwszego wejrzenia, a jeszcze inni omijają temat i nie mają zdania.
Piotr Mróz nie miał okazji osobiście poznać Bianki, ale uważa, że jeśli Filip odnalazł szczęście i potrafi się porozumieć z ukochaną, to pozostaje jedynie dobrze im życzyć.
"Bardzo fajnie, jeżeli ludzie się kochają. Widocznie miłość nie ma daty, nie ma wieku. Wszystko zależy od ludzi i od tego, czy się dogadują. Kobiety są bardziej rozwinięte emocjonalnie, więc ja im kibicuję" - przyznał Piotr Mróz w rozmowie z Kozaczkiem.
Mróz podziwia Chajzera za siłę. Wspomniał o tragedii, którą przeżył
Aktor dostrzega, jak trudną drogę przeszedł były gwiazdor TVN, by w końcu osiągnąć spełnienie i móc uśmiechać się tak jak teraz.
Jego zdaniem prezenter wykazał się niezwykłą siłą.
"Filip to jest człowiek, który naprawdę bardzo dużo przeżył w życiu. (…) Tragedia, która go spotkała, była szeroko opisywana w mediach. (...) Dźwignąć to, będąc na ustach Polski i czytając różne artykuły na swój temat, (…) to trzeba być bardzo silnym, żeby się z tym zderzyć i w jakiś sposób to przepracować" - dodał.

Zobacz także:








