Piotr Kupicha założył Feel ponad 20 lat temu
Piotr Kupicha i zespół Feel pojawił się na scenie muzycznej już dwie dekady temu i szybko stał się jedną z najpopularniejszych formacji rodzimej estrady.
Przeboje grupy nie schodziły z pierwszych miejsc list przebojów, a muzycy pojawiali się wspólnie na największych imprezach i festiwalach muzycznych.
Niedawno Piotr Kupicha i jego koledzy z zespołu świętowali 20-lecie aktywności artystycznej. Z tej okazji wokalista wrócił pamięcią do początków całego przedsięwzięcia.
Jeszcze przed założeniem projektu znanego dzisiaj fanom jako Feel, piosenkarz należał do grupy Sami. W pewnym momencie muzyk poszedł w swoją stronę.
"Po zespole Sami, czyli po roku 2000, kiedy dla mnie wszystko się skończyło i zostałem wyrzucony z zespołu, za co nie mam żadnych pretensji do gospodarzy, to miałem straszny power, żeby założyć zespół" - tłumaczył w rozmowie z serwisem kobieta.gazeta.pl.
Piotr Kupicha wspomina początki grupy Feel. Tak miała się nazywać
Przy okazji wyszło na jaw, że niewiele brakowało, by Feel nazywał się zupełnie inaczej.
"Założyłem Kupicha Band, który przerodził się w zespół Feel i ta przygoda trwa od 20 lat" - dodał muzyk.
"Myślę, że czasami porażki pchają nas bardzo do przodu. Ja wiedziałem, że już tego Feela nie chce wypuścić z rąk" - zdradził wokalista.
Okazuje się, że muzycy mieli bardzo ciekawy sposób na wybór nazwy dla swojej formacji.
"Każdy przyniósł po 10 nazw zespołu. Na przykład była Krtań Koguta (...), był Bigos z Sosem. Albo zaczęliśmy się wygłupiać i mieliśmy się nazywać Łysy na Spacerze" - wymieniał.
W końcu artyści zdecydowali się postawić na nazwę o nieco bardziej międzynarodowym brzmieniu.
"Ale oczywiście też się pojawiały poważne nazwy i tą poważną nazwą między innymi był Feel" - podsumował Piotr Kupicha w tym samym wywiadzie.
Zobacz także:
Kupicha nie wytrzymał i powiedział wprost, co o tym myśli. Nie mógł się z tym dłużej kryć
Piotr Kupicha otwarcie mówi o wymaganych koncertowych. "Tym zajmuje się odpowiednia osoba"
Wiśniewski ledwo się rozstał, a tu takie słowa Kupichy. Wskazał, gdzie jest klucz








