Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Piotr Adamczyk wróci do Rosati? Mama bardzo by chciała!

Pani Ewa Adamczyk jest przekonana, że jej ukochany syn najszczęśliwszy byłby z... Weroniką!

Od rozstania z Weroniką Rosati, aktor wciąż nie związał się z nikim na stałe.

Reklama

Niedawno był widziany z pewną blondynką, ale była to chyba dość przelotna znajomość.

Brak stabilizacji uczuciowej Piotra martwi jego mamę.

"Najbardziej nie może odżałować jego niedawnego rozstania z Weroniką.

Choć o ich romansie dowiedziała się z mediów, szybko dała im swoje błogosławieństwo" - czytamy w tygodniku "Dobry Czas.

Pani Ewa podkreślała, że bardzo lubi Weronikę: kibicuje jej jako aktorce, ceni jej skromność i fakt, że pochodzi z dobrego domu.

Rozstanie pary bez wątpienia było dla niej ogromnym ciosem!

"Nie wierzyła, że to prawda. Bo Piotrek nie mówił jej, że przechodzą kryzys.

Widziała już oczami wyobraźni jego piękne dzieci z Weroniką. Teraz boi się, że jej syn zostanie na całe życie sam" – zdradziła tygodnikowi osoba z otoczenia Adamczyków.

Trudno się dziwić rozczarowaniu pani Ewy – związek jej syna i Weroniki uchodził przecież za udany.

A może jednak nie wszystko stracone?

Po kilku miesiącach od rozstania, Weronika niechcący sugeruje, że Piotr nie jest jej obojętny.

"Ma mu za złe, że zupełnie przestał go obchodzić jej los.

Nawet nie napisze i nie zadzwoni do niej, żeby dowiedzieć się, jak się teraz czuje" – mówi jej znajoma.

Wygląda na to, że tęskni za opiekuńczością byłego partnera i nadal jej na nim zależy.

Pytanie tylko czy Piotrkowi również...



Dobry Czas

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Adamczyk Piotr | Weonika Rosati

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »