Edyta i Cezary Pazurowie z początkiem maja będą świętować 17. rocznicę ślubu. Para uchodzi za jedno z najlepiej dopasowanych małżeństw w polskim show biznesie, a jednak okazuje się, że nie we wszystkim się zgadzają.
Chociaż dziś małżonkowie łączą życie rodzinne z pracą i przebywają ze sobą niemalże 24 godziny na dobę, aktor miał wzbraniać się przed takim obrotem spraw.
Cezary Pazura i jego żona współpracują od 12 lat. Edyta pełni funkcję menadżerki aktora. To ona odpowiada więc za jego współprace i zapełnienie kalendarza. To od niej zależy, co aktor będzie robił danego dnia.
Edyta sprawnie łączy pracę z życiem rodzinnym i obowiązkami domowymi.
Nie próbuje rozgraniczać tych dwóch rzeczy, bo jest typem osoby, która lubi pracować.
"My nie rozdzielamy tego - to się fajnie nam zamazuje, aczkolwiek już Czarek kiedyś powiedział mi: "Słuchaj, do 17.00 (pracujesz - przyp. red.), a później odstawiasz telefon", bo ja potrafiłam faktycznie być cały czas odpowiadać na telefony, na maile i pracować naprawdę bardzo dużo, bo jestem takim typem, który lubi pracować i Czarek o tym wie. My już pracujemy ze sobą z 12 lat. Dobrze nam się pracuje. Nie czujemy przesytu sobą, bo w ciągu dnia się rozmijamy, mam swoją firmę - oprócz tego Czarek idzie na plan, jedzie do teatru. To się tak bardzo naturalnie przeplata" - ujawniła Edyta Pazura w rozmowie z Plejadą.
Pazura o współpracy z żoną. "Ona wie wszystko lepiej ode mnie"
Pazura o współpracy z żoną wypowiada się w samych superlatywach.
"Myślę, że dobrze się stało, że się zgodziła, żeby się tym zająć, a ponieważ jest rzeczywiście dziewczyną wielu talentów, to jej to świetnie wychodzi" - przyznał z kolei Pazura.
Pazura nie chciał pracować z Edytą. Po latach wszystko ujawniła
Słowa aktora szybko spotkały się z kontrą ze strony Edyty, która ani myślała przemilczeć komplementy, którymi obsypywał ją mąż.
Publicznie ujawniła, że aktor nie podchodził z takim entuzjazmem do ich wspólnej pracy, gdy powiedziała mu, że właśnie tego by chciała. Miał wiele obaw.
"Nieprawda, że ty się zgodziłeś, tylko ja cię wyprosiłam. Wychodziłam sobie to, bo taka jestem, że jak coś sobie wymyślę, to sobie potrafię wychodzić i faktycznie Czarek nie wiedział, czy to jest dobry pomysł - przez wcześniejsze swoje doświadczenia nie był za bardzo przekonany, żebyśmy pracowali razem, więc sobie go wychodziłam i tę pracę też wychodziłam, ale jestem zadowolona" - skwitowała na koniec.
Zobacz także:
Pazurowie mieli poważny kryzys w związku. "Zaczynały działać myśli racjonalne"
Prawda o małżeństwie Pazurów wyszła na jaw. Edyta przerwała milczenie w sprawie swoich zasług
Wieści z domu Pazurów potwierdziła sama Edyta. Mówi wprost o zmianach








