Cezary Pazura słynie z poczucia humoru i doskonałej gry aktorskiej
Cezary Pazura to aktor, którego nikomu nie trzeba przestawiać. Wiele osób kojarzy go przede wszystkim z komediami, takimi jak: "Chłopaki nie płaczą", "Nic śmiesznego" oraz "Kariera Nikosia Dyzmy".
Jak się okazuje, poczucie humoru towarzyszyło Pazurze od zawsze. Nieraz jednak wprawiało go w kłopoty. Aktor do tej pory pamięta, jak lata temu przez swoje nieodpowiednie zachowanie podpadł koleżance z branży - Katarzynie Warnke.
Pazura i Warnke spotkali się wiele lat temu. Doszło pomiędzy nimi do spięcia
Ostatnio w sieci pojawiło się nagranie, na którym Cezary Pazura wraca wspomnieniami do swojego pierwszego spotkania z Katarzyną Warnke. Niestety aktorzy poznali się z niezbyt dobrej strony. Szybko doszło pomiędzy nimi do konfliktu, w który wmieszał się Dawid Ogrodnik.
"Ja ją poznałem, to znaczy podpadłem jej, na próbie Teatru Telewizji u Juliusza Machulskiego, gdy mieliśmy próbę czytaną w telewizji" - wspominał Pazura moment pierwszego spotkania z Warnke.
Niestety zachowanie aktora pozostawiało wtedy wiele do życzenia.
"Siedzimy, czytamy i Kasia taka była... Teraz jest inna, ale była taka bardzo zasadnicza. Świat jej jeszcze nie znał tak jak teraz. Ja wiedziałem, że to jest talent, bo ona robiła z tym tekstem, co chciała. Ja siedziałem obok Dawida Ogrodnika i cały czas się wygłupialiśmy jak dzieci w szkole. To straszne dla reżysera i dla innych kolegów. Ja nie wiedziałem, że Dawid jest takim wariatem i cały czas, wiesz, no jak dzieci. Tu papierek, tu szturchnięcie, tu tekścik i cały czas tego. I coś powiedziałem, jakiś taki grubiański żart, taki trochę poniżej pasa. Podwyższasz poziom żartu i w pewnym momencie wiesz, że musisz zejść niżej, bo wtedy zadziała" - mówił aktor.
Zachowanie Pazury i Ogrodnika bardzo nie spodobało się Katarzynie, która od razu postanowiła zwrócić im uwagę. I to w taki sposób, który aktor wspomina do dziś.
"Pamiętam, jak Kasia mnie wtedy obsobaczyła wzorkiem, a potem patrzę, jakie role gra. Zapamiętam to do końca życia, jak mnie zrąbała, powiedziała, że sobie nie życzy. Ja mówię: 'Kaśka, sorry, przepraszam, po prostu chciałem być dowcipny'. No nie wyszło. (...)" - mówił Pazura, przytaczając na koniec powiedzenie o dobrych chęciach.
Choć w oczach Cezarego Pazury sytuacja ta była zabawna, to Katarzynie Warnke z pewnością nie było wtedy do śmiechu.
Zobacz też:
Pazura powiedział kilka słów i się zaczęło. Syn aktora od razu mu to wytknął
Wyszła na jaw prawda ws. przeszłości Cezarego Pazury. Miało być inaczej
Cezary i Edyta Pazurowie podjęli zaskakującą decyzję. "Nie wiemy, co się wydarzy"








