Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Patologia w domu Kipiel-Sztuki

Serialowa Halinka Kiepska piła, była bita i wykorzystywana finansowo przez swojego męża Przemysława Buksakowskiego. W jej domu działy się o wiele gorsze rzeczy niż w i tak przerysowanym polsatowskim "Świecie według Kiepskich". I nie było w tym nic śmiesznego...

Pamiętamy, jak niedawno mąż Kipiel-Sztuki żalił się w brukowcu, że żona odeszła od niego po nocnej popijawie, która skończyła się bójką. Reporterzy "Twojego Imperium" dotarli do szokujących szczegółów z pożycia małżeńskiego aktorki.

Reklama

"Dwa miesiące temu Marzena została poważnie poturbowana przez Przemka. Choć nie zdarzyło się to po raz pierwszy, bo do rękoczynów dochodziło już wcześniej, to po raz pierwszy makijażystki na planie serialu ledwo zdołały zamalować jej sińce" - zdradza znajoma Marzeny.

To po tym wydarzeniu aktorka wyprowadziła się z domu. Jednak, jak dowiedział się magazyn, nie chce rozwieść się z mężem-tyranem, którego zresztą poślubiła po... trzech miesiącach znajomości.

Przemek był masażystą w salonie odnowy biologicznej. Poznali się na początku 2007 roku i niedługo potem byli już małżeństwem. Nie mieli więc wielu okazji, by dobrze się poznać.

"Stwierdziliśmy, że oboje jesteśmy już w tym wieku, że nie mamy czasu, by ze sobą chodzić" - mówiła Marzena.

Po ślubie Buksakowski przestał pracować - był na utrzymaniu żony. W dodatku brał jej pieniądze, by płacić alimenty dla córki z poprzedniego związku!

Aktorka obecnie nie utrzymuje żadnych kontaktów z mężem. Zamieszkała sama we Wrocławiu. Może wykorzysta ten czas, by przemyśleć swoje życie?

Twoje Imperium

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Marzena Kipiel-Sztuka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »