Jerzy Owsiak od lat zaangażowany jest w niesienie pomocy i działanie na rzecz innych. W 1993 roku został współzałożycielem Fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, a na przestrzeni lat to filantropijne działania Owsiaka były najbardziej znane i szeroko opisywane w prasie.
W ostatnich tygodniach jednak to nie Owsiak był w centrum zainteresowania, a influencer Łatwogang, który w bardzo krótkim czasie zebrał rekordową sumę, którą przeznaczył na pomoc dla potrzebujących.
Teraz głos zabrał Jerzy. Oto co ma do powiedzenia.
Owsiak nie mógł dłużej milczeć. Padł oficjalny komunikat
Nie da się ukryć, że w ostatnim czasie działania Owsiaka były wielokrotnie porównywane do działań Łatwoganga. Owsiak, który od ponad 33 lat tworzy WOŚP musiał spotkać się z falą krytyki, a duża część osób zarzuciła mu, że ten powinien także docierać do młodych odbiorców.
Pomimo takich niekorzystnych głosów, komunikat postanowił nadać sam Owsiak. Założyciel WOŚP przebywa aktualnie za granicą, a dokładniej w Szkocji, gdzie omawiane są działania sztabów spoza granicy Polski.
Jak sam Owsiak podkreślił, za granicą omówiono dalsze kroki względem fundacji i wyznaczono kolejne cele. Jurek dodał, że nie zamierza się zatrzymywać i już realizuje kontrakty na kolejny sprzęt.
"Przez cały czas, kiedy byliśmy na zjeździe, fundacja pracowała na wielkich obrotach, ponieważ już realizujemy mnóstwo kontraktów na sprzęt" - przyznał w komunikacie.
Fani, którzy od lat kibicują Jurkowi i WOŚP nie kryją radości i bardzo cieszą się z tego, że Owsiak nie zamierza rezygnować z działalności, pomimo tego, że duża część osób wybrała Łatwoganga i jego formę zdobywania funduszy.
Przeczytajcie również:
Niespodziewane wieści wprost od Owsiaka. Dopiero teraz ujawnił, co naprawdę myśli
Tuż przed weekendem potwierdziły się krążące doniesienia ws. Owsiaka. Milczy po sukcesie Łatwoganga
Wieści ws. Owsiaka dotarły we wtorek późnym wieczorem. A jednak wyjeżdża








