Reklama

Reklama

Ostatnie chwile Jarosława Kukulskiego

Jarosław Kukulski lubił blondynki. Córka Natalia (34 l.) chciała mu zrobić przyjemność i rozjaśniła włosy. W Opolu śpiewała specjalnie dla niego. Nie wiedziała, że ostatni raz...

Nie podejmuje pochopnych decyzji i bardzo trudno ją namówić, by zrobiła coś wbrew sobie. Natalia Kukulska na niewygodny kompromis zgadza się w zasadzie tylko w jednym przypadku - gdy w ten sposób może uszczęśliwić najbliższych.

Tak jak na ostatnim festiwalu polskiej piosenki w Opolu... Swoim występem z nominowanym do Superjedynki przebojem "To jest komiks" chciała wywołać uśmiech na twarzy schorowanego taty, Jarosława Kukulskiego. To dla niego rozjaśniła włosy.

- Wiedziała, że Jarek lubi blondynki, więc chciała go rozczulić i choć trochę przypominać blondynkę - zdradza bliski znajomy piosenkarki w rozmowie z tygodnikiem "Świat&Ludzie".

Reklama

Po koncercie, z mężem Michałem Dąbrówką (38 l.), szybko wróciła do stolicy. Na wieczór zaprosiła do siebie ojca. Razem obejrzeli "Taniec z gwiazdami". Po programie pan Jarosław wrócił do siebie.

Rano Natalia odebrała telefon od pani, która prowadziła tacie dom, bo tym razem pan Jarosław nie otworzył drzwi. Pojechała natychmiast. Tata zmarł we śnie. Ręką trzymał się za serce. Występ córki w Opolu, który tak go ucieszył, okazał się też ich pożegnaniem...

IW

(nr 38)

Świat & Ludzie

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy