Przejdź na stronę główną Interia.pl

Ona ma 43 lata, on 70. Są szczęśliwi!

To kolejny dowód na to, że wiek w miłości nie ma znaczenia. Małżeństwo Doroty Segdy i Stanisława Radwana trwa od dziesięciu lat. Spora różnica wieku nie jest żadną przeszkodą. Jak twierdzi aktorka, "nie ma lepszego afrodyzjaka dla takiej kobiety jak ona niż mózg mężczyzny".

Urzekł ją ogromną wiedzą (jest molem książkowym), wdziękiem i kulturą osobistą. Dorota Segda uważa, że jest najwspanialszy na świecie...

Reklama

"Jest człowiekiem, w którym ludzie się zakochują. I mówię to nie tylko jako żona. Widzę to obiektywnie" - przekonuje w wywiadzie dla "Gali".

Aktorka zaznacza, że "Stasio" nie jest typem złotej rączki, który potrafi wszystko naprawić, zreperować. Wręcz przeciwnie, ze względu na jego niechęć do jakichkolwiek prac domowych między małżonkami dochodzi do kłótni:

"Czasami można go zamordować, bo jeżeli ktoś zajmuje się głównie czytaniem, to nie robi zakupów, nie płaci rachunków i nie przykręca kranów".

Mimo to aktorka kocha męża bezgranicznie. Dla niej najatrakcyjniejszy u mężczyzny jest mózg.

Zobacz również: Ona ma 22 lata, on 40. Rzuciła go!

Ona ma 25 lat, on 85. Właśnie się pobrali!

Dowiedz się więcej na temat: Dorota Segda | związek

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje