Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Ola Kwaśniewska w końcu się doczekała! To dla niej wspaniała nagroda!

Ola Kwaśniewska (36 l.) chyba wciąż nudzi się na bezrobociu. Co z jej pracą, o której wspominał mąż?

Córka Aleksandra i Jolanty Kwaśniewskiej jakiś czas temu niemal całkowicie zniknęła z warszawskich salonów.

Wielu zaczęło więc zachodzić w głowę, co prezydentówna robi całymi dniami. W końcu pisanie jednego wywiadu w miesiącu dla kolorowego brukowca trudno nazwać pracą. 

Profil Olki na Instagramie nieco odsłonił kulisy jej dnia codziennego. Córka byłego prezydenta dość często robi sobie selfie na kanapie albo zwiedza świat.

Taki stan trwa już od kilku lat. Złośliwi przed jej imieniem i nazwiskiem już zaczęli nawet dopisywać przydomek "bezrobotna", ale chyba niespecjalnie ją to obeszło. 

Ostatnio wydawało się nawet, że Kwaśniewska w końcu znalazła sobie zajęcie. Jej mąż, Kuba Badach wyznała w wywiadzie, że jego małżonka odkryła w sobie talent pisarski i zaczęła tworzyć teksty piosenek

"A żeby podsumować udział Oli w mojej pracy, to nie kto inny, tylko ona napisała do tej nowej płyty trzy świetne teksty" - chwalił ją piosenkarz i syn potentatów mleczarskiej fortuny z Krasnegostawu. 

Czyżby trzy teksty to był szczyt jej literackiej płodności? Ola bowiem chyba znowu zaczęła się nudzić. 

Niedawno wrzuciła fotomontaż swojego zdjęcia w bikini z wakacji, a teraz obwieściła, że "idzie po Order Leniwej Lampucery", gdyż jest mistrzynią w układaniu włosów bez większego wysiłku.

"Dumna i blada, gdyż w kategorii ‘Jak się nie czesać, a jednak wyglądać na uczesaną, idę po złoto. A konkretnie po order Leniwej Lampucery. To szalenie prestiżowa nagroda, niszowa. Trze się wykazać wieloma wysublimowanymi technikami. Lokówka kategorycznie zabroniona, prostownica i wałki też. 

Reklama

To są rzeczy dla ambitnych. Tu musisz umieć związać włosy gumką, najlepiej mokre. Ewentualnie suszyć półtorej sekundy z głową do dołu. Broń Boże dłużej. Same dojdą. Jest jeszcze technika ‘przedtelewizorowego’ skręcania na palec oraz klasyczna, choć zdrowotnie ryzykowna tzw. czesana wichurą. No i parę innych, ale nie chcę zdradzać, bo konkurencja nie śpi. Także trzymajcie kciuki…” – napisała Kwaśniewska.

Będziecie trzymać? 

pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Aleksandra Kwaśniewska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »