Po premierze serialu Netfliksa "Aniela" cała Polska zachwycała się świetną grą Małgorzaty Kożuchowskiej, ale też chwaliła partnerującą jej w roli córki Lilę Vasinę.
"Moi drodzy, polskie kino długo czekało na taki talent, jakim jest Lila" - napisał Tomasz Szymichowski, który pracował przy produkcji "Anieli" jako reżyser castingu.
Znany tata jest z niej bardzo dumny. "Świetnie sobie radzi"
Lila Vasina zadebiutowała przed kamerą rok temu. Zagrała w serialu "Udar" córkę Krzyśka, w którego wcielił się jej ojciec, Rafał Maćkowiak. Tuż po premierze aktor stwierdził w wywiadzie, że nie miał nic wspólnego z zatrudnieniem Lily.
"Prawda jest taka, że ona już miała tę rolę, gdy ja w ostatnim momencie zastąpiłem innego aktora. To się zdarzyło przez przypadek" - powiedział "Vivie!".
Rafał nie kryje, że korciło go, żeby udzielić córce kilku lekcji aktorstwa, chciał zostać jej mentorem, ale w końcu doszedł do wniosku, że wtrącając się w jej artystyczne wybory, mógłby jej tylko zaszkodzić.
"Na początku włączała mi się chęć pomocy i ulepszania jej, ale na szczęście mi to minęło. Zresztą widziałem, jak sobie świetnie radzi, jaką jej to radość przynosi i jak bardzo nie potrzebuje mojej pomocy" - wyznał w cytowanym już wywiadzie.
Lila zdecydowała, że swoich projektów nie będzie podpisywała nazwiskiem sławnego ojca, ale imieniem mamy, cenionej stylistki i właścicielki własnej marki modowej Vasiny Maćkowiak.
Lila Vasina nie zamierza korzystać z protekcji w staraniach o role
Aktorstwo nie jest jedyną pasją nastolatki. Niedawno premierę w sieci miał jej debiut reżyserski - krótkometrażowy film, do którego napisała scenariusz i zaprojektowała kostiumy.
W marcu tego roku Lilę po raz pierwszy można było podziwiać na wielkim ekranie w jednej z głównych ról w thrillerze "Dla waszego dobra". 17-letnia aktorka zdradziła w rozmowie z Interią, że scenariusz podesłali jej rodzice, ale na tym ich rola w tym "projekcie" się skończyła.
17-latka zdaje sobie sprawę z tego, że znane nazwisko mogłoby jej otworzyć wiele drzwi, ale nie zamierza korzystać z protekcji w staraniach o kolejne role. Rafał Maćkowiak żartuje, że ma to po nim.
"Gdy po maturze postanowiłem dostać się do PWST w Warszawie, mój ojciec powiedział, że zna kogoś, kto tam pracuje. Wystraszyłem się, że zechce mi pomóc, a ja od samego początku chciałem ewentualny sukces przypisać tylko i wyłącznie sobie" - wspominał aktor na łamach "Vivy!".
"Cieszę się, że Lila myśli podobnie" - dodał.
Młodsi bracia Lily Vasiny też pójdą w ślady ojca?
Lila Vasina stoi dopiero u progu dorosłości, ale wie już, że poświęci swoje życie kinu i telewizji. Nie chce jednak ograniczać się do aktorstwa, bo interesuje ją cały proces powstawania filmu - od pisania scenariusza, przez reżyserię i zdjęcia, po ostateczny montaż.
Młoda artystka jest najstarszą z trojga dzieci Rafała Maćkowiaka i Vasiny Maćkowiak. Aktor i stylistka mają też dwóch synów, których na razie trzymają z daleka od show-biznesu. Deklarują jednak, że jeśli chłopcy będą chcieli w przyszłości pójść w ślady siostry, nie zamierzają rzucać im kłód pod nogi.
"Nasze dzieci są otwarte, tolerancyjne, towarzyskie, nie boją się ludzi. My zawsze rozmawiamy z nimi o wszystkim jak z dorosłymi. Nie kontrolujemy ich i dajemy dużo wolności" - powiedziała Vasina Maćkowiak w rozmowie z "Panią".
Źródła:
1. Wywiad z V. Maćkowiak i R. Maćkowiakiem, "Pani" (marzec 2023)
2. Wywiad z R. Maćkowiakiem, "Viva!" (maj 2025)
3. Wywiad z L. Vasiną, Interia (marzec 2025)









