Spór w rodzinie Beckhamów. Brooklyn nie mógł dłużej milczeć
Nie cichną echa głośnego sporu w rodzinie Beckhamów, o którym huczy w mediach już od kilku miesięcy.
Plotki o napiętej sytuacji pojawiały się w kolorowej prasie od dawna, lecz wciąż nikt z rodziny nie komentował ich publicznie.
Ciszę przerwał dopiero Brooklyn Beckham. Wszystko wyrzucił z siebie 19 stycznia.
Wściekły syn Beckhamów ujawnił publicznie, że dla jego bliskich nie liczy się nic więcej od sławy.
Przy tej okazji zaznaczył, że odkąd zdecydował się na odejście z rodziny i zerwanie wszelkiego kontaktu z nią, czuje się szczęśliwszy.
Brooklyn Beckham ponownie odcina się od rodziny. Pozbył się pamiątki po ojcu
"The Sun" donosi, że syn Victorii i Davida Beckhamów zdecydował się na kolejny wymowny krok.
Celebryta postanowił pozbyć się części tatuażu, który przez lata nosił w hołdzie dla swojego ojca. Przedstawiał on kotwicę, w którą skrzętnie wplecione zostały słowo "tata" oraz sformułowanie, które zwykle piłkarz kierował do syna: "Love you Bust" (w tłum. "kocham cię, Bust" - przyp. red.).
Według informacji zagranicznych mediów, młody Beckham laserowo wymazał wszystkie słowa z tatuażu, pozostawiając jedynie rysunek kotwicy.
To nie pierwszy raz, gdy postanowił pozbyć się lub zakryć wykonaną przed laty grafikę. Chociaż Brooklyn ma na swoim ciele ponad 100 tatuaży, ponad 70 upamiętnia jego żonę Nicolę Peltz, za to coraz mniej bliskich z rodziny.
Jakiś czas temu skonfliktowany z bliskimi Beckham zakrył bukietem kwiatów zlokalizowany na jego klatce piersiowej napis "synek mamusi", który miał przypominać mu o Victorii Beckham.
Zobacz także:
Konflikt u Beckhamów trwa w najlepsze, a tu taki zwrot. Mel C ze Spice Girls nagle to powiedziała
To jednak prawda o Beckhamach. W tej rodzinie nigdy wcześniej nie było aż tak źle
To już nie przelewki. Brooklyn Beckham podjął zdecydowane kroki ws. rodziców








