Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Nowe wieści o stanie zdrowia pobitej Katarzyny Dziedzic!

Katarzyna Dziedzic (26 l.), która oskarża swojego byłego partnera, Miłosza, o dotkliwe pobicie, znów zabrała głos. Od nieszczęśliwego zdarzenia minęły ponad dwa tygodnie i kobieta postanowiła zaktualizować informacje na temat swojego stanu.

7 kwietnia w internecie pojawiły się zdjęcia zmasakrowanej twarzy 26-latki, która o pobicie oskarżyła swojego byłego chłopaka, trenera personalnego z Gdańska. Ze swoją wstrząsającą historią pojawiła się w każdym możliwym programie o tematyce społecznej, a także w programach śniadaniowych.

Reklama

Zdaniem Katarzyny powodem agresji jej partnera było to, że przeczytała jego niestosowne wiadomości do jednej z jego podopiecznych. W momencie zajścia Miłosz miał być pod wpływem alkoholu, a bezpośrednio po dokonaniu pobicia, miał wyjść z mieszkania, w którym rozegrał się dramat.

Inną wersję wydarzeń przedstawił sam trener personalny, który utrzymuje, że tego dnia jego partnerka była na niego obrażona, a pobitą zastał ją w łazience.

Do tej pory nie wiadomo, co będzie dalej z tą sprawą, lecz w mediach nie cichną głosy tych, którzy wnikliwie śledzą losy Kasi i Miłosza. Po tygodniowej przerwie w aktywności na swoim profilu w mediach społecznościowych, Katarzyna postanowiła poinformować osoby, które interesują się jej stanem, jak czuje się obecnie:

"Cześć Kochani! Dostaję wiele wiadomości z pytaniem, co u mnie. Zaczyna się trzeci tydzień nadal mam sińce na twarzy, doskwiera mi ból nosa i problemy z oddychaniem. Jednak cały czas walczę i się nie poddaję! Robię to dla siebie i dla Was moje Kochane dzielne kobiety! Jeśli chodzi o nieprzychylne komentarze, cóż... Przykre jest to, że duża część społeczeństwa odbiera nam ofiarom prawo do bycia SILNYMI, do walki ze swoim katem i prawo do zabierania głosu... Mam nadzieję, że dzięki mojej historii zacznie się to zmieniać... Póki co wszystkiego dobrego, bądźmy silne i walczmy".

W tym czasie jej były ukochany publikuje na swoim profilu zdjęcia oraz nagrania z treningów, jakby nigdy nic się nie wydarzyło. 

***
Zobacz więcej materiałów wideo: 

pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Katarzyna Dziedzic

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje