Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

"Nie poznawałam koleżanek po botoksie"

42-letnia aktorka Cate Blanchett twierdzi, że polecano jej operacje plastyczne, nigdy jednak nie skorzystała z oferty. Australijka, która ma na koncie Oscara, już dawno temu pozbyła się kompleksów związanych ze swym wyglądem. Postanowiła także, że nie będzie ingerować w prawa natury.

C.B.: - Operacje plastyczne, wstrzykiwanie botoksu przerażały mnie, gdy widziałam koleżanki, które to robiły i nie poznawałam ich. Po takim zabiegu przestajesz być sobą, a stajesz się dziełem rąk chirurga.

Reklama

- Nie wiem, co bym zrobiła, gdybym zobaczyła taką siebie w lustrze. Naturę poprawia się tak od co najmniej dekady i efekty nie wywołują u mnie euforii. Na szczęście te zabiegi powoli wychodzą z mody.
Sama nie chciałaś spróbować?

C.B.: - Nie byłam zainteresowana. Postanowiłam zestarzeć się tak, jak mi to pisane. Żyjemy w czasach, w których nieustannie szukamy czegoś nowego i wciąż jesteśmy nienasyceni.

- Ja preferuję naturalne metody dbania o urodę. Na przykład codziennie rano wypijam wodę z sokiem cytrynowym. Tak robiły starożytne Egipcjanki. Ale nie będę bezmyślnie ćwiczyć na sobie wszystkich dawnych, naturalnych pomysłów. Na pewno nie wykąpię się we własnym moczu!

Twoje Imperium

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Cate Blanchett | operacje plastyczne | botoks

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »