Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Natasza Urbańska wściekła na dziennikarza TVN24!

Natasza Urbańska (37 l.) nie wspomina najlepiej swojego niedawnego występu w TVN 24. Przyznaje, że nie spodziewała się takiej napastliwości ze strony dziennikarza, który przeprowadzał z nią wywiad!

Żona Janusza Józefowicza od kilku tygodni jest na ustach wszystkich. Ma to związek z jej kontrowersyjną piosenką i teledyskiem, w którym liże umywalkę.

Reklama

Celebrytką zainteresowali się nawet w TVN 24 zapraszając ją do swojego studia.

Natasza poszła tam z nadzieją, że będzie to miła rozmowa, bo w końcu to "poważna stacja". Chyba nieco się przeliczyła.

W wywiadzie dla magazynu "Show" postanowiła pożalić się na Macieja Knapika, który przeprowadzał z nią wtedy wywiad. Piosenkarka mówi wprost, że dziennikarz był stronniczy i napastliwy!

"Wmawia się ludziom, że to, co robię, ma się nie podobać. To jest coś, co bardzo mnie razi. Podczas wywiadu w TVN24 pan redaktor Maciej Knapik sugerował to widzom swoimi pytaniami. Miałam też wrażenie, że mnie nie słuchał. Kiedy ja odpowiadałam na pytanie, on już czytał z kartki kolejne.

W pewnym momencie sam się skompromitował. Wyjaśniłam, że to, co widzimy w teledysku, to jest kreacja, wcielenie. Po czym on, kompletnie mnie nie słuchając, zapytał: 'Czyli teraz będzie się pani wiła pod umywalką, to jest pani nowy wizerunek?'. Zdębiałam.

Kiedy potem obejrzałam ten program, zrozumiałam, że to było z jego strony napastliwe. Sugerował widzom, że zrobiłam coś nie tak. Nie spodziewałam się tego po nim, zwłaszcza że to poważna stacja" - żali się Urbańska.

Miejmy nadzieję, że Knapik weźmie sobie jej uwagi do serca i nie będzie już tak napastliwy dla swoich gości!


pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Natasza Urbańska | Maciej Knapik

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »