Kuba Badach nie może się nachwalić Aleksandry Kwaśniewskiej
Kuba Badach to znany wokalista, kompozytor i aranżer. Wśród jego przebojów są "Na drodze do wspomnień", "Wracam do siebie", czy piosenki innych gwiazd polskiej sceny w nowej interpretacji Badacha, jak np. "Tribute to Andrzej Zaucha".
W ostatnim czasie Badach chętnie współpracuje ze swoją żoną Aleksandrą Kwaśniewską. To ona jest autorką wszystkich tekstów na płycie męża, "Radio Edit". Ich współpraca zaczęła się bardzo naturalnie, o czym Badach opowiedział ostatnio, jako gość podcastu Radia Złote Przeboje.
"Jak mi się pracuje z Aleksandrą Kwaśniewską, małżonką mą? Niestety doskonale. (...) Ola bardzo mi pomogła przy albumie "Oldschool" i tam właśnie błysnęła talentem, bo najpierw napisała kilka tekstów po angielsku. (...) Wydawało mi się, że po angielsku dobrze będzie brzmiał, ale coś mi tam nie działało. I ona mówi: wiesz co, to może spróbuję po polsku. I dosłownie po godzinie położyła mi tekst na biurku, tekst do "Jestem kimś". I wtedy po prostu odpadłem. (...) no po prostu potwornie zdolny człowiek. Czułem, że tak jest, ale tutaj mam to czarno na białym. (...) To była bardzo naturalna praca, proces bardzo spokojny, organiczny i o dziwo właśnie bezkonfliktowy" - opowiadał muzyk.
Kuba Badach chce nadal pracować z Aleksandrą Kwaśniewską
Kuba Badach został też zapytany, czy w takim razie planuje dalszą współpracę z Olą.
"Bardzo chciałbym, żeby tak było, ale to wszystko zależy od tego, kiedy się u mnie wyczerpie źródełko z pomysłami, albo kiedy moja żona stwierdzi, że nie ma nic do powiedzenia. Chociaż śmiem podejrzewać, że raczej ten moment u niej nie nastąpi"
Kuba Badach chce podziwia teściów
Jak widać taka żona to skarb, ale Badach nie tylko o niej wspomniał w wywiadzie dla Radia Złote Przeboje. Kiedy rozmowa zeszła na temat aktywności fizycznej muzyk wspomniał, że lubi jeździć na nartach, ale prawdziwymi mistrzami są jego teściowie Aleksander Kwaśniewski i Jolanta Kwaśniewska, których szczerze podziwia.
"(...) a faktycznie tak jeszcze mam ze 20 sezonów przed sobą takich aktywnych. Chociaż jak widzę właśnie moich teściów, jak śmigają na dechach, to mam wrażenie, że tam sky is the limit. Nie mogę im dotrzymać tempa, a jeżdżę dosyć sprawnie" - rozpływa się nad ich kondycją.
ZOBACZ TAKŻE:
Teść Kuby Badacha nie był nim zachwycony. Ale znalazł jeden atut
W takich okolicznościach Badach poznał Kwaśniewskich. "Nie wiedziałem, czy wytrzymam"
Kwaśniewska zniknęła tylko na 5 minut, a już takie wieści. "Za każdym razem"








