Najpierw plotki o kochance, a teraz tajemnicze wyjazdy Williama. I to bez księżnej Kate
Jeszcze do niedawna brytyjskie gazety prześcigały się w plotkach na temat "kochanki" Williama, która znów rzekomo miała krążyć wokół przyszłej pary królewskiej. Choć Pałac oficjalnie nigdy nie potwierdził, że do romansu faktycznie doszło, to od 2019 roku temat wraca na pierwsze strony serwisów plotkarskich.
Sama Rose Hanbury też wcale nie zamierza chować się w cieniu. Co więcej, chce tworzyć festiwal muzyczny w niewielkiej odległości od rezydencji księżnej Kate i księcia Williama. Ma to podobno psuć humor ulubionej przez wszystkich Kate. Co więcej, plotki te zazębiają się z tajemniczymi wyjazdami Williama.
Tajemnica księcia Williama wyszła na jaw. Regularnie zostawia Kate
Media rozpisują się o tajemniczych wyjazdach Williama, które tak naprawdę odbywają się co kilka tygodni i dotyczą one spraw związanych z zarządzeniem w Księstwem Kornwalii.
Jak ujawnia dziennik "The Telegraph", o tym, gdzie przebywa, wie tylko wąskie grono zaufanych osób. Od momentu przejęcia tytułu księcia Walii w 2022 roku, obowiązki Williama drastycznie wzrosły.
Jak podaje źródło, William "stara się odwiedzać część księstwa mniej więcej raz na cztery do sześciu tygodni, przemierzając gospodarstwa rolne i biura, aby spotykać się z rodzinami oraz pracownikami, uścisnąć im dłoń i dowiedzieć się, jak może im pomóc" - czytamy.
Co ciekawe William zarządza wszystkim w bardzo współczesny sposób. Oprócz przewodniczenia oficjalnym radom, regularnie komunikuje się z pracownikami księstwa za pomocą komunikatorów, wysyłając im wiadomości głosowe oraz wideo z podziękowaniami i wytycznymi.
Jedno jest pewne - w tych tajemniczych wyjazdach nie towarzyszy mu księżna Kate.
Zobacz też:
Księżna Kate w weekend nadała specjalny komunikat. William ma powody do radości
William publicznie wyjawił ws. Kate. Podjął nagłą decyzję
Koniec milczenia w sprawie "kochanki" Williama. Wydało się, jakie ma teraz plany








