Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Najbardziej dziwaczne imiona dzieci gwiazd

Gwiazdy nie mogą sobie pozwolić na banalność. Nawet jeśli chodzi o nadanie imion ich potomstwu. Portal internetowy Pure People opublikował listę najbardziej dziwacznych imion, jakie gwiazdy znalazły dla swoich dzieci.

Na 1. miejscu znalazł się aktor Jason Lee ("My Name is Earl"). Imię, jakie wybrał dla synka - Pilot Inspector - raczej nie przyjmie się w poradnikach dla przyszłych rodziców...

Reklama

Francuski designer Christian Audigier, z miłości do Stonesów, dał na imię swojemu synkowi Rocco Mick Jagger. Miejsce 2. listy.

Na podium nie mogło zabraknąć Bruce'a Willisa i Demi Moore (małżeństwo od roku 1987 do 2000), którzy przy każdej następnej córeczce byli coraz bardziej zainspirowani. Rumer Glen to miks pomiędzy "cyganką" a "doliną", podczas gdy Scout Larue pochodzi z powieści Harpera Lee "Zabić drozda". Trio córek Willisa i Morre wieńczy Tallulah Belle. Pierwsza część imienia oznacza "która pije wodę".

Lider U2, Bono, zapragnął ekstrawagancji dla swojego trzeciego synka, któremu nadał tajemnicze imię Elijah Bob Patricius Guggi Q. Przy czwartym dziecku Bono się opanował i wybrał skromne John Abraham.

Piąte miejsce, chociażby ze względu na długość imienia, zdobywa Nakoa-Wolf Manakauapo Namakaeha Momoa, niespełna dwuletni synek Lisy Bonet (Denise Huxtable z "Bill Cosby Show") i Jasona Momoa (Ronon Dex w "Stargate Atlantis").

Syn rapera 50 Centa jest, przynajmniej w akcie urodzenia... arystokratą. 9-latek ma na imię Marquise.

Na 7. pozycji znajduje się Cate Blanchett, która oddaje hołd mitologii, nazwawszy swojego najmłodszego synka Ignatius.

W podobnym stylu, choć z mniejszym wyczuciem, Julia Roberts bierze 6. miejsce dzięki antycznie brzmiącemu imieniu, które znalazła dla jednego ze swoich bliźniaków: Phinnaeus w greckiej mitologii oznacza "przepowiednia".

Zowie Bowie, to pierworodny syn Davida Bowie'ego. Zowie do tego stopnia nie podzielił entuzjazmu ojca dla swego imienia, że kiedy dorósł, zmienił nie tylko imię, ale i nazwisko. Teraz nazywa się Duncan Jones.

I wreszcie na 10. pozycji znaleźli się młodzi rodzice Ashlee Simpson i Pete Wentz, których dwuletni synek nazywa się Bronx Mowgli. Jeśli pochodzenie pierwszej części imienia pozostaje enigmatyczne, Pete Wentz wyjaśnił, że Mowgli "naturalnie" odnosi się do "Księgi Dżungli".

PAP life

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »