Anna Skura szybko zyskała popularność
Anna Skura zasłynęła dzięki podróżom, które swego czasu zaczęła opisywać w sieci. Jej profil na Instagramie szybko zyskał popularność i dziś obserwuje go ponad pół miliona osób.
Influencerka, która dzieli swoje życie pomiędzy Polskę oraz Bali, pokazuje swoją codzienność oraz wspomniane liczne podróże, które miała okazję odbyć. Do tego może liczyć na współprace reklamowe, które zapewniają jej źródło dochodu.
Mogłoby się wydawać, że ma wręcz idealne życie, godne pozazdroszczenia. W najnowszym wywiadzie wyjawiła jednak, że nie zawsze jest u niej kolorowo. W podkaście "Grube Historie" zwierzyła się, że w ubiegłym roku przechodziła bardzo trudny czas po tym, jak odkryła niewierność ukochanego.
Nie mogła dojść do siebie po zdradzie
Anna Skura ma za sobą małżeństwo, które dość szybko się zakończyło. Z byłym mężem doczekała się córki Melody. Para dziś ma pozytywne relacje i oboje dbają o dobro pociechy.
Później była też w związku m.in. z influencerem Dawidem Piątkowskim, jednak ta relacja nie przetrwała próby czasu.
Ale Anna nie traciła wiary, że znajdzie miłość. W końcu na jej drodze stanął mężczyzna, w którym zakochała się do szaleństwa. I choć ich związek przez długi czas wydawał się idealny, to w ubiegłym roku nagle doszło do rozstania. Jak się okazuje, było ono dla influencerki bardzo bolesne, a to dlatego, że odkryła niewierność ukochanego.
"W zeszłym roku przechodziłam przez rozstanie, którego się nie spodziewałam. Nie spodziewałam się, że w ogóle doświadczę czegoś takiego, że będzie osoba trzecia, która jest twoją koleżanką" - wyznała w podkaście "Grube Historie".
"Ja wiem, że takie rzeczy się dzieją i w show-biznesie i na świecie. Ja nie żyłam w takim świecie i dla mnie zaufanie było taką dużą wartością, z którą szłam przez życie" - dodała.
Skura poczuła się oszukana nie tylko przez partnera, ale także wspomnianą koleżankę. "Zwierzasz się koleżance i ona mówi 'nie martw się, pomogę ci', a potem się okazuje coś innego" - wyznała.
A jakby tego było mało, oprócz zranionych uczuć doznała jeszcze straty finansowej. "Potem jeszcze dochodziły do tego pieniądze, że ktoś cię okradł" - powiedziała wprost, nie ukrywając, że sytuacja mocno odcisnęła na niej piętno:
"(…) pamiętam, że leżałam sześćdziesiąt pięć dni w łóżku i płakałam, rozpaczałam, wyłam, bo nie umiałam sobie z tym poradzić. To było coś najtrudniejszego".
Zobacz też:
Anna Skura znów się przechwala. Tym razem prezentem dla córki. Dobry prezent dla 6-latki?
Anna Skura bawi się na ślubie Aggie. Jej kreacja wywołała poruszenie. Zrobiła to celowo
Anna Skura długo nie wiedziała, co jej jest








