Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Monika Olejnik opublikowała najnowsze wideo. Wystosowała też ważny apel

Monika Olejnik (64 l.) właśnie pochwaliła się na Instagramie, w jaki sposób kształtuje swoją odporność. Okazuje się, że nawet widmo niesprzyjającej pogody nie zniechęciło dziennikarki do ćwiczeń. Trzeba przyznać, że jej dzięki biegom jej sylwetka prezentuje się znakomicie. Zresztą Olejnik udowadniała to już nie raz. Przy okazji publikacji wideo zwróciła się do internautów z pewnym apelem.

W sieci głośno jest o wywiadzie, jakiego Monika Olejnik udzieliła magazynowi "Zwierciadło". W rozmowie opowiadała o swoim jedynym synu. Od zawsze była pracującą mamą, a Jerzy czasami spędzał z nią czas w redakcji. Zajmowali się nim wszyscy na zmianę - ona sama, były mąż Grzegorz Wasowski oraz babcie. 

W innej rozmowie, z "Super Expressem", dziennikarka wyznawała, że w swoim życiu żałuje jednej rzeczy. A mianowicie faktu, że urodziła tylko jedno dziecko.

Monika Olejnik dba o sprawność fizyczną

Natomiast rodzina Olejnik wcale nie jest mała. Jej syn doczekał się potomstwa, a dziennikarka jest wręcz zakochana we wnukach. Chociażby dla nic musi być w świetnej formie, wszak zabawa z maluchami czasem wymaga nie lada sprawności. 

Monika bardzo dba o to, by regularnie ćwiczyć. Przede wszystkim lubi bieganie. Na jej profilach w mediach społecznościowych pełno jest zdjęć i nagrań z joggingu. 

Jeden z takich materiałów właśnie teraz trafił na Instagram. Dziennikarka nagrała końcówkę treningu, a wpis opatrzyła... przypomnieniem o poświęceniu ratowników medycznych.

Reklama

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Monika Olejnik

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »