Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl
Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »

Młynarska adoptowała?

Agata Młynarska przed kilkoma laty nawiązała bliską przyjaźń z dwiema dziewczynkami z domu dziecka. Dzisiaj, po latach, postanowiła opowiedzieć o tym na łamach kolorowego magazynu.

Sylwię Mor, najstarszą z dziesięciorga rodzeństwa, prezenterka poznała, kiedy w 1997 roku pojawiła się w domu dziecka w Pawłówce za Suwałkami - pojechała tam w ramach akcji "I ty możesz zostać świętym Mikołajem". Potrzebowała do klipu dziewczynki, która napisze list do świętego Mikołaja. Sylwia wypadła świetnie.

Reklama

"Miała jakieś światło, aurę, która z tłumu wychowanków wyróżniała ją spokojem" - wspomina Agata na łamach "Vivy".

Marzeniem Sylwii była wizyta w domu Młynarskiej. Ta postanowiła "wyjść z tego z twarzą" i zaprosiła dziewczynkę na wakacje do siebie.

Panie zaprzyjaźniły się, zżyły ze sobą. Z czasem Młynarska zaczęła nazywać Sylwię córką i zaopiekowała się jej przyjaciółką z domu dziecka, Alą.

Dzisiaj obie są już dorosłe, Sylwia ma 23 lata, dzięki pomocy Agaty i jej siostry Pauliny studiuje pracę socjalną (Paulina pomogła jej znaleźć pracę i mieszkanie w Warszawie, na 18. urodziny opłaciły jej kurs prawa jazdy); Ala mieszka w Londynie. Niedawno została mamą.

Całą historię Agata opowiedziała dopiero po latach, by "chronić dzieci przed ludzką podłością".

Viva

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje