Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Mikołaj Cieślak z Kabaretu Moralnego Niepokoju na randce z piękną brunetką

Mikołaj Cieślak (41 l.), znany z Kabaretu Moralnego Niepokoju, przyłapany został w dwuznacznej sytuacji z tajemniczą kobietą.

Kabareciarz i gwiazdor programu TVP 2 "Co leci w sieci", prywatnie mąż Agnieszki i ojciec dwóch córek, spędził upojne chwile w towarzystwie młodej, atrakcyjnej brunetki.

Reklama

Jak czytamy w tygodniku "Na Żywo", para najpierw zabawiła w jednej z warszawskich knajpek, delektując się trzema butelkami wina, później długo nie mogła się rozstać.

"Nastroje dopisywały, a czułe i śmiałe gesty nie umknęły uwadze innych gości oraz fotoreportera. Komikowi trudno było się rozstać z towarzyszką, pocałunkom nie było końca. I nie byłoby w tym nic szczególnego, gdyby nie fakt, że Mikołaj jest mężem Agnieszki i ojcem dwóch córek. To chwilowa fanaberia czy coś poważnego?" - zastanawiają się dziennikarze magazynu.

Ona skromna, on dowcipny

Agnieszka i Mikołaj poznali się jeszcze na studiach - polonistyce na Uniwersytecie Warszawskim. Dzieliły ich charaktery, ale połączyły pasje: książki, malarstwo.

Imponowała mu wiedzą, szczególnie w dziedzinie sztuki, którą zaczerpnęła od ojca, znanego malarza. Mikołaj ujął ją swą osobowością, pisał wiersze i miał nieprawdopodobne poczucie humoru.

Swój komediowy talent szybko przekuł w sukces, bo już w 1993 r. na drugim roku studiów z Robertem Górskim i Przemkiem Borkowskim założyli kabaret.

W 1996 r. zdobyli Grand Prix Przeglądu Kabaretów PaKA. Agnieszka cieszyła się z sukcesów Mikołaja. Po studiach para wzięła ślub. Wkrótce na świat przyszła córka Jagoda, po pięciu latach Maja.

Kabaret święcił triumfy: wywiady, nagrania, trasy koncertowe. Zawrotne tempo życia najpopularniejszego kabaretu w Polsce było zabójcze dla rodziny, o czym przekonała się Katarzyna Pakosińska, która musiała z niego odejść, gdy zamiast stawić się na nieplanowanym występie, wybrała opiekę nad córką.

Jednak Cieślak temu zaprzeczał. "Częste wyjazdy są dobrym sposobem na udane życie rodzinne. Gdy mnie nie ma 3-4 dni w tygodniu, wtedy bardziej doceniam to, że mam do czego wracać. Nie ma czasu na nudę, rutynę" - mówił w wywiadzie.

pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Mikołaj Cieślak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje