Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Miko: Wielka szansa w Hollywood

Iza Miko Zachwyciła sobą szefów jednej z amerykańskich stacji. Chcą z niej zrobić nową gwiazdę!

O karierze Izy Miko za oceanem słyszymy od dawna. Jednak do dziś piękna aktorka nie mogła pochwalić się wielkimi osiągnięciami zagranicznymi. Wręcz przeciwnie. Ostatnio mówiło się głównie o tym, że szumnie zapowiadane sceny z udziałem Miko zostały wycięte z hollywoodzkiego hitu "Starcie Tytanów".

Reklama

Na szczęście nie załamała się i nie przestała chodzić na castingi. I ten upór został nagrodzony! Wszystko wskazuje na to, że rok 2011 będzie należał do niej! Na początku roku na antenie amerykańskiej stacji NBC zadebiutował serial "The Cape", w którym Iza Miko gra jedną z pierwszoplanowych ról. Według amerykańskich mediów to jedna z najbardziej wyczekiwanych premier tego roku. Serial bardzo szybko zdobył uznanie zarówno krytyków jak i widzów.

Jak się dowiedzieliśmy, szefostwu stacji NBC i producentom serialu tak spodobały się aktorskie umiejętności Izy, że chcą, aby jej rola została jeszcze bardziej rozbudowana. Informacje te potwierdza w rozmowie z nami menadżer Miko, Michał Toczyski.

- Istnieje możliwość zmian, jest na to czas, bo na planie "The Cape" Iza będzie pracować do końca marca - mówi nam. Zainspirowana talentem naszej gwiazdy stacja podobno myśli też o całkiem nowym przedsięwzięciu, którego gwiazdą miałaby być Iza.

- Produkcja byłaby całkowicie dostosowana do Miko i miałaby ją promować. Jeśli plany dojdą do skutku, to naprawdę będzie miała czym się chwalić - twierdzi nasz informator.

Ale "The Cape" to nie jedyny serial z udziałem Izy w tym roku. Już niedługo Amerykanie będą mieli okazję podziwiać ją w jednym z odcinków "Love Bites" - serialu, w którym każdy epizod to odrębna historia z udziałem innej gwiazdy. Jego producentką jest Cindy Chupack, która odpowiada między innymi za sukces kultowego "Seksu w wielkim mieście". Nad dialogami w serialu czuwają scenarzyści filmu "Dziennik Bridget Jones". Wydaje się więc, że Miko zagra w produkcji, która jest murowanym hitem.

Ale żeby nie było, że nasza Iza grywa w samych serialach. Właśnie zakończyła ona zdjęcia do filmu "Two Jacks". Gra w nim u boku samej Sienny Miller.

- Propozycja pracy ze Sienną bardzo mnie ucieszyła. Szczególnie, że znamy się już od dawna. Praca z nią to sama przyjemność! To przepiękna kobieta. Zachwyca nie tylko urodą - mówi nam Iza. - Ciężko było pogodzić plan "The Cape" z "Love Bites" i "Two Jacks", ale, dzięki możliwości kręcenia ujęć w nocy, udało się - dodaje aktorka.

Poza chodzeniem na castingi Iza zajmuje się także chodzeniem na... bankiety. Ostatnio pojawiła się między innymi na afterparty gali Złotych Globów i imprezie BAFTA, na której pojawili się między innymi Nicole Kidman i Ben Affleck.

Na każdy z tych eventów Iza starannie wybiera strój. Z różnymi skutkami. Bywa, że trafia do rankingów najgorzej ubranych gwiazd. Ale ostatnio swoją kreacją od polskiej projektantki Małgorzaty Dudek, w której pojawiła się na premierze serialu "The Cape", zachwyciła nawet Włochów!

W internetowej sondzie na stronie style.it związanej z "Vogue" i "Vanity Fair" 2/3 czytelników zachwyciło się kreacją ozdabianą oczkami pluszaków (po prawej). Kariera Izy wyraźnie nabiera tempa. Bardzo się cieszymy i oczywiście trzymamy kciuki, aby już niebawem nazwisko Miko było kojarzone na całym świecie.

Takie jest życie!

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Izabela Miko

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »